Coraz częściej słyszymy o tym, że warto prowadzić biznes ekologicznie. Ale czy ekologia może iść w parze z ekonomią? Przecież to kosztuje, a firma ma zarabiać.

Ekologia jak najbardziej się opłaca i wpływa pozytywnie na całą gospodarkę. Przykładowo, według raportu Warszawskiego Instytutu Studiów Ekonomicznych, na rzecz farm wiatrowych może pracować trzykrotnie więcej osób niż w górnictwie. Wraz z OZE mogą rozwijać się także inne branże takie jak budownictwo, transport, sektor instalacyjny oraz dostawcy technologii, dzięki czemu powstaje wiele kolejnych przedsiębiorstw i miejsc pracy

Wciąż jednak jest wiele do zrobienia. Co najbardziej ogranicza tych, którzy chcą prowadzić działania proekologiczne?

Przede wszystkim są one związane z regulacjami prawnymi tworzonymi w Polsce oraz z modernizacją sieci przesyłowych. Energetyka wiatrowa w Polsce ma przed sobą ogromne perspektywy, lecz wciąż rozwija się poniżej oczekiwań. Dwie główne bariery hamujące jej rozwój to procedura i tempo wydawania technicznych warunków przyłączenia do sieci oraz brak regulacji prawnych pozwalających na budowanie elektrowni na morzu.

Mimo wszystko jest o co walczyć…

Wartość nakładów inwestycyjnych na 1 MW zainstalowanej mocy w przypadku elektrowni wiatrowych jest najniższa, gdy porównamy ją z innymi technologiami produkcji energii elektrycznej z odnawialnych źródeł i m.in. dlatego to właśnie wiatr będzie głównym źródłem zielonej energii w najbliższych latach. Polska energetyka wiatrowa także zaczyna odgrywać dość istotną rolę w dywersyfikacji dostaw energii. Według Urzędu Regulacji Energetyki łączna moc działających obecnie elektrowni wiatrowych wynosi 4253 MW . Do 2020 r. liczba ta, zgodnie z przewidywaniami Ministerstwa Gospodarki, powinna wzrosnąć do ok. 6650 MW.

A jak na to wszystko zapatruje się polski konsument?

Moim zdaniem świadomość rynku oraz potrzeb wzrasta między innymi dzięki akcjom edukacyjnym prowadzonym w ramach Programu Polskie Gwarancje Pochodzenia Energii. Coraz częściej miasta, samorządy i media podejmują temat zanieczyszczonego powietrza. Przynajmniej kilka razy w miesiącu przypominane są alarmujące statystyki dotyczące zanieczyszczenia np. w Krakowie. Na szczęście pokazuje się też alternatywne rozwiązania w postaci na przykład energetyki wiatrowej.

Dlaczego dołączyliście do Programu Polskie Gwarancje Pochodzenia Energii oraz jak wykorzystujecie polskie gwarancje pochodzenia?

Siemens zaangażowany jest w rozwój energetyki wiatrowej w Polsce. Dlatego zakup gwarancji jest dla nas wyrazem takiego wsparcia. Energia pochodząca z farm wiatrowych będzie zasilać naszą siedzibę firmy oraz liczne biura regionalne. Chcemy jako jedni z pierwszych dawać przykład ważności tego typu działań w Polsce.

To element obserwowany na całym świecie. Wiele korporacji zainteresowanych jest zrównoważonym rozwojem…

Nasza strategia opiera się na odpowiedzialności wobec społeczeństwa i środowiska i jest ściśle związana ze zrównoważonym rozwojem. Jej nadrzędnym celem jest wkład w zrównoważony rozwój, czyli taki, który zaspokaja potrzeby obecnego pokolenia, nie zagrażając możliwościom zaspokojenia potrzeb przyszłych pokoleń. Możemy pochwalić się tytułem najbardziej zrównoważonego przedsiębiorstwa w grupie firm działających w branżach przemysłowych w rankingu Dow Jones Sustainability Index (DJSI).

Skoro działania proekologiczne się opłacają to co robicie by wspierać naturę?

To wszystko jest ważne przede wszystkim dlatego, że kurczą się zasoby naturalne. Do tego podnoszony jest problem dostępu do energii. Trzecia kwestia to zmiany klimatyczne. Siemens należy do czołowych dostawców rozwiązań „zielonej energii” na świecie. Energia wiatrowa w Polsce w oparciu o nasze rozwiązania przyczynia się redukcji emisji CO2. Biorąc pod uwagę np. inwestycję w Suwałkach, zainstalowane turbiny Siemensa pozwalają na ograniczenie dwutlenku węgla o około 80,000 ton rocznie. Budowa tego typu obiektów w północnej Polsce, na obszarze największego skupiska parków narodowych i obszarów ochronnych, przyczynia się do ekologicznego rozwoju regionu dając jednocześnie szansę na wdrożenie nowoczesnych, proekologicznych odnawialnych źródeł energii.

Jaki postęp technologiczny dokonał się przez ostatnie lata w branży energetyki wiatrowej?

Postęp technologiczny w zakresie zwiększenia efektywności w branży energetyki wiatrowej jest ogromny. Związany jest również z zastosowaniem innowacji w samej produkcji, transporcie oraz serwisowaniu urządzeń.

W ciągu ostatnich lat obserwujemy kilka trendów. Pierwszy jest związany ze zwiększaniem mocy nominalnej turbiny. Jeszcze niedawno turbiny miały moc ok. 1-2 MW, obecnie większość producentów skupia się na opracowywaniu i wprowadzaniu na rynek turbin o mocy 3,5 MW, a są nawet turbin lądowych o mocy powyżej 4 MW. Siemens jest liderem na rynku morskich turbin wiatrowych. Nasze turbiny osiągają 6 MW mocy. Wyprodukowaliśmy również prototyp morskiej turbiny wiatrowej o mocy 7MW. Obecnie jest już ona dostępna jako produkt komercyjny.

Kolejna rzecz to wieże. Są coraz wyższe. Niedawno standardem były takie o wysokości ok. 80-100 metrów, obecnie sprzedawane są wieże nawet o wysokości 140 metrów.