Plan inwestycyjny zakłada przyrost nowych wolumenów kredytowych o 180 mld euro w ciągu najbliższych trzech lat, z czego 30% wzrostu będzie przypadać na kraje Europy Środkowo-Wschodniej.

"Z wyjątkiem Ukrainy, która jest złożonym przypadkiem, w pozostałych krajach Europy Środkowo-Wschodniej biznes rośnie i rozwija się. Nie widzimy przy tym sytuacji szczególnie krytycznych. Nie mamy w związku z tym intencji zbycia banków i wychodzenia z tych rynków, które pozostają rynkami strategicznymi dla grupy"- powiedział Ghizzoni w rozmowie z ISBnews. 

Dodał, że oczywiście są kraje, w których gospodarka rośnie wolniej lub kurczy się - jak np. Rosja - i tam podejście grupy jest bardzo ostrożne. UniCredit nie zakłada wzrostu wolumenów kredytowych na kolejne lata w Rosji, spodziewając się spadku wzrostu gospodarczego w tym i przyszłym roku.

"Rośniemy, ale bardzo ostrożnie w Turcji, bo sytuacja geopolityczna nas tam hamuje - zarówno wewnętrzna, jak i tego regionu. Pozostałe kraje rozwijają się dobrze. Rentowność jest bardzo wysoka" - zaznaczył prezes.

Ghizzoni poinformował, że UniCredit pokazał swoją gotowość do zbycia aktywów na Ukrainie już w połowie roku, ale jeszcze nie powstały warunki ku temu.

"Na razie inwestujemy w ten bank. Dokonaliśmy podwyższenia kapitału w czerwcu tego roku na kwotę 250 mln USD. Zespół na Ukrainie na razie skupia się na prowadzeniu bieżącej działalności banku i wzmacnianiu kapitału. Jeśli będzie taka potrzeba, to będziemy interweniować" - powiedział prezes.

Jeśli sprzedaż nie dojdzie do skutku, to grupa zamierza wzmocnić w przyszłym roku kapitały banku na Ukrainie w wysokości , która pozostaje jeszcze do określenia, ale w każdym razie będzie "znacznie niższa" niż tegoroczne 250 mln USD.

Plan grupy UniCredit zakłada nowe wolumeny kredytowe w wysokości 180 mld euro do końca 2018 roku. Grupa chce utrzymać pozycję gracza nr 1 w finansowaniu korporacji, segmentów private banking i zarządzania aktywami.

"Jeżeli chodzi o zachodnią Europę, ogłosiliśmy redukcję zatrudnienia o ok. 12 tysięcy pracowników, w szczególności we Włoszech, Niemczech i Austrii. Jednocześnie mamy plan znaczącego zwiększenia wolumenów kredytowych. Przez najbliższe 3 lata udzielimy 180 mld euro nowych kredytów, z czego 70% w Europie Zachodniej, 30% w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Chcemy też utrzymać pozycję lidera w finansowaniu korporacji, private banking, 'AssetsUnderManagement'" - powiedział prezes.

W ciągu najbliższych trzech lat UniCredit planuje 4 mld euro inwestycji, z czego 1,2 mld euro tylko w rozwój bankowości elektronicznej grupy. Grupa oczekuje, że w 2018 roku ponad 90% transakcji będzie realizowanych przez zdalne kanały dostępu. W rezultacie, w stosunku do sytuacji z grudnia 2013 ok. 1700 oddziałów zostanie całkowicie zamkniętych do końca 2018 lub dostosowanych do nowego, elastycznego formatu (-20% na przestrzeni najbliższych 5 lat).

Grupa planuje także redukcję kosztów operacyjnych na poziomie 1,6 mld euro do końca 2018 r., dzięki m.in. zmniejszeniu liczby pracowników o łącznie 12,2 tys. osób. (ok. 18.000 łącznie z Ukrainą i z dekonsolidacją Pioneera po utworzeniu joint venture z Santander).

"Celem planu jest przede wszystkim podniesienie kapitałów w grupie dzięki większej efektywności, kontroli kosztów i, oczywiście, dzięki silnemu wzrostowi biznesu" - podkreślił Ghizzoni.

W ub. miesiącu UniCredit podpisał z Santanderem porozumienie o stworzeniu grupy zarządzania aktywami o globalnych rozmiarach. Grupa nie wyklucza w przyszłości także akwizycji na tym rynku w ramach nowego Pioneera.

"Podpisaliśmy wszystkie porozumienia z Santanderem, czekamy na zgody urzędów i nadzorów. Powinniśmy ruszyć w okolicach połowy przyszłego roku. Nazwa nie ulegnie zmianie - będzie to w dalszym ciągu Pioneer. Będziemy jednym z 10. największych firm asset management w Europie od pierwszego dnia działalności i wśród pierwszych 25. na świecie" - powiedział prezes.

Dodał, że celem jest dystrybucja produktów dla klientów detalicznych poprzez 20 tys. oddziałów UniCredit i Santandera oraz wzrost biznesu z klientami instytucjonalnymi poprzez fundusze inwestycyjne, fundusze emerytalne, itp.

"To jest biznes, który rośnie najszybciej, więc chcemy to kontynuować. Nie wykluczamy w przyszłości także akwizycji na tym rynku w ramach nowego Pioneera. Chcielibyśmy być jednym z najważniejszych graczy globalnych" - podkreślił Ghizzoni.

Dla Pioneera w Polsce strategia, jeśli chodzi o relacje spółki z bankami nie zmienia się - w dalszym ciągu dystrybucja produktów Pioneera będzie odbywała się poprzez sieć bankową łącznie z Pekao, dodał.

Według strategii na lata 2016-2018, ogłoszonej w ub. miesiącu wskaźnik kosztów do dochodów grupy UniCredit ma spaść o 10 pkt proc. w porównaniu z 2014 r. tj. do 50% na koniec 2018 r. Zakładany zysk operacyjny grupy ma wzrosnąć o 8% do 12,2 mld euro w 2018 r. , a koszt ryzyka spaść do 67 pkt bazowych wobec 90 pkt na koniec 2014 r. Zysk netto grupy ma wzrosnąć do 5,3 mld euro w 2018 r. wobec 2,0 mld euro w 2014 r.

Wskaźnik zwrotu z kapitałów (ROTE) ma wzrosnąć do 11% na koniec 2018 r. wobec 5% na koniec ub. roku. Wskaźnik CET1 ma wzrosnąć do 12,6% na koniec 2018 r. ( 11,5% po wypłacie dywidend) wobec 10% na koniec ub. roku. Plan inwestycyjny UniCredit będzie finansowany z środków własnych.

UniCredit jest jedną z największych grup bankowych w Europie, działającą w 50 krajach na świecie, w tym w 17 europejskich (Austria, Azerbejdżan, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Niemcy, Polska, Rumunia, Serbia, Słowacja, Słowenia, Turcja, Ukraina, Węgry i Włochy). Posiada obecnie 8,1 tys. placówek i zatrudnia ok. 146 tys. pracowników. UniCredit  jest notowany na warszawskiej giełdzie od 2007 roku. Grupa jest inwestorem strategicznym Banku Pekao od 1999 roku.