"Od początku tego roku to LOT zapewnia najkrótszą i najwygodniejszą podróż także do Barcelony, Zurychu, Zagrzebia, Dusseldorfu, Kiszyniowa, Belgradu czy Erywania. Jesteśmy pewni, że nowa siatka połączeń jeszcze lepiej odpowie na potrzeby naszych pasażerów i wszystkich tych, którzy jeszcze nigdy nie korzystali z naszych usług. Nowe połączenia to jednak nie wszystko. Rozwijamy gamę naszych usług dodatkowych, otworzyliśmy nową, wygodniejszą strefę odpraw na Lotnisku Chopina w Warszawie i jeszcze większą wagę przykładamy do jakości obsługi i opieki nad naszymi pasażerami" - powiedział p.o. prezesa LOT-u Marcin Celejewski, cytowany w komunikacie.

LOT zapowiada również, że rozpoczynając walkę o pasażerów, będzie także jeszcze intensywniej walczył o rynek. Przewoźnik ma ambicję w ciągu najbliższych kilku lat odzyskać pozycję lidera w Polsce i stać się największym przewoźnikiem sieciowym w Nowej Europie.

"LOT to jedyny przewoźnik w Europie, który wszystkie rejsy dalekiego zasięgu wykonuje najnowocześniejszymi samolotami świata – Boeingami 787 Dreamliner. Jest też jedyną linią, która przypadku lotów krótkodystansowych – tak jak na rejsach dalekodystansowych – oferuje aż 3 klasy podróży, z których każda spełnia indywidualne wymagania i oczekiwania pasażerów" - podkreślono w komunikacie. 

W przyszłym tygodniu - 13 stycznia Boeing 787 Dreamliner LOT-u poleci w pierwszy bezpośredni rejs na nowej trasie dalekiego zasięgu, tj. z Warszawy do Tokio. Do końca marca do siatki LOT-u dołączą jeszcze m.in. Ateny, Bejrut, Nicea, Kluż – Napoka, Koszyce, Połąga, Charków, Luksemburg, Lublana oraz Wenecja.

PLL LOT zapowiadały wcześniej m.in. że od 2016 roku planują intensywny rozwój, a w ciągu pięciu lat chcą stać się dwa razy większą linią lotniczą niż w 2015 r. 

>>> Czytaj też: Burza w Zatoce Perskiej. Kolejne kraje zrywają stosunki dyplomatyczne z Iranem