Po kolejnych, nieznacznych spadkach za baryłkę europejskiej ropy Brent
płacono niecałe 33,5 dol. Ropa jest więc tak tania, jak woda mineralna. W
przeliczeniu litr kosztuje niecałe 90 groszy. Eksperci obniżają
prognozy cenowe na ten rok.
Według analityków banku ABN Amro ropa ma w tym roku kosztować średnio około pięćdziesięciu dolarów; wcześniejsze szacunki mówiły o sześćdziesięciu dolarach. Spadki cen widać już na polskich stacjach benzynowych. Olej napędowy i etylinę 95 można w wielu miejscach kupić po niecałe cztery złote.
>>> Czytaj też: Nowa potęga na giełdzie? Saudyjski gigant może zdetronizować Apple’a
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zobacz
|
