Polska zaostrza ton wobec Berlina. W niemieckich mediach wrze

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 stycznia 2016, 09:46
Brama Brandenburska
Brama Brandenburska/ShutterStock
Sprawa pogarszających się relacji między Warszawą i Berlinem trafiła dziś na pierwsze strony niemieckich gazet.

Po zaproszeniu na rozmowę do MSZ , prasa w Niemczech pisze o poważnym rozdźwięku między

"Polska zaostrza ton wobec Niemiec" - to tytuł z pierwszej strony dziennika "Die Welt". Jak czytamy, kto krytykuje Warszawę, wzywany jest na rozmowę. Komentatorka gazety apeluje do aby nie bała się dyplomatycznej konfrontacji z Polską. Jak czytamy, nie może zabraknąć odpowiedzi Brukseli na działania Jarosława Kaczyńskiego.

O sprawie pisze też dziennik "Sueddeutsche Zeitung" wybijając na pierwszej stronie, że Warszawa ze złością reaguje na "antypolskie wypowiedzi" i nie życzy sobie niemieckiej krytyki. Komentator "Frankfurter Allgemeine Zeitung" pisze z kolei, że zarzuty w sprawie mieszania się zagranicy w sprawy Polski są bezsensowne. Jak czytamy, Polska dobrowolnie weszła do Unii Europejskiej i musi zaakceptować, że we Wspólnocie istnieją zasady, których muszą przestrzegać wszyscy.

>>> Czytaj też: Rosyjska prasa o napięciu na linii Warszawa-KE: Polacy wypomnieli Niemcom Hitlera

Ambasador Niemiec w MSZ

Najlepiej byłoby, gdyby niemieccy politycy odwiedzili Polskę i przekonali się, że stan naszej demokracji nie jest tak zły, jak się z daleka wydaje - powiedział minister spraw zagranicznych po spotkaniu z

wezwał Rolfa Nikela na rozmowę w sprawie wypowiedzi niemieckich polityków na temat Polski. Po spotkaniu minister wyraził nadzieję, że szef niemieckiej dyplomacji złoży wizytę w Warszawie. Dodał, że z ambasadorem Rolfem Nikelem rozmawiali o problemach komunikacyjnych w związku z wypowiedziami niemieckich polityków.

"Jesteśmy na drodze do ich rozwiązania" - dodał szef polskiej dyplomacji. "Nie mamy napiętych stosunków z Niemcami, więc nie trzeba ich uspokajać. Mieliśmy tylko kilka pojedynczych wypowiedzi polityków niemieckich i chcieliśmy wyjaśnić, czemu one służyły. Wyjaśniliśmy" - powiedział Witold Waszczykowski. Wyraził też nadzieję, że się one nie powtórzą.

Ambasador Rolf Nikel uznał, że spotkanie było konstruktywne. Stwierdził, że "stosunki niemiecko - polskie są skarbem, którego trzeba strzec".

Szef polskiej dyplomacji wezwał niemieckiego ambasadora po wypowiedziach, między innymi dotyczących możliwości wprowadzenia sankcji gospodarczych wobec Polski. O takim rozwiązaniu wspomniał szef klubu parlamentarnego rządzącej Niemcami partii CDU Volker Kauder. W rozmowie z tygodnikiem "Der Spiegel" Kauder stwierdził, że gdy łamane są europejskie zasady, kraje Unii Europejskiej powinny mieć odwagę, aby sięgnąć po sankcje. Jak dodał, polski rząd musi wiedzieć, że w Europie nie można naruszać niektórych podstawowych wartości. Zdaniem Kaudera, to dobrze, że Komisja Europejska zamierza przyjrzeć się sytuacji w Warszawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj