Martin Schulz nie wycofuje się ze swoich słów o „putinizacji” polskiej demokracji, ale docenia przyjazd Beaty Szydło do Strasburga. Beata Szydło przed południem spotka się jeszcze z polskimi eurodeputowanymi.

Na razie przebieg spotkania skomentował jedynie Martin Schulz. Polskim dziennikarzom powiedział, że rozmowa z premier Szydło przebiegała w miłej atmosferze, ale w parlamencie czuje się napięcie. "Atmosfera jest napięta i nie można tego inaczej nazwać. Trzeba jednak w spokoju i merytorycznie tę debatę przeprowadzić" - powiedział Schulz.

>>> Czytaj też: Ratingowy ból głowy. Z giełdy wyparowało ponad 24 mld zł

Szef europarlamentu dodał, że podtrzymuje swoje zdanie o Polsce. "Naszym największym zmartwieniem jest to, by jeden z największych krajów pozostał w środku Unii" - mówił. W jego opinii, Beata Szydło będzie chciała pokazać, że polski rząd zamierza działać wewnątrz, a nie na zewnątrz Wspólnoty. "To dobry sygnał." - dodał.

Debata o Polsce w europarlamencie rozpocznie się o 16:00. Przed nią zaplanowano spotkanie polskiej premier z naszymi eurodeputowanymi, oraz z premierem Holandii, która w tym półroczu przewodniczy pracom Unii Europejskiej.

>>> Czytaj też: Polska w centrum uwagi Europy - dziś debata w PE. Kto będzie nas bronił, a kto zaatakuje?