Podczas wspólnej konferencji prasowej obaj podkreślali, że Polskę i Niemcy łączą dobre stosunki. Stosunki polsko-niemieckie są dobre i oparte na solidnych instrumentach - zapewniał minister Waszczykowski.

Frank-Walter Steinmeier nawiązał do trudnej historii obu narodów, między innymi do niemieckiej okupacji w czasie II Wojny Światowej. Jak podkreślił, to ważny element trudnych stosunków z Polską, a Niemcy ponoszą za to "wyraźną odpowiedzialność". Podkreślił, że przyjaźń między Warszawą i Berlinem trwa nawet wtedy, gdy obie stolice mają różne stanowiska. Moje wieloletnie doświadczenie z zajmowania się polityką zagraniczną jest takie, że lepiej rozmawiać ze sobą, niż o sobie. Stąd nasze częste spotkania - zaznaczył.

Minister Steinmeier poinformował, że rozmawiano też o kryzysie migracyjnym, z jakim boryka się teraz Europa. Jak mówił, problem migracji należy rozwiązać w duchu solidarności. Dodał, że podejmowane przez poszczególne kraje Unii Europejskiej działania, by powstrzymać falę migracji nie wystarczą. Stąd - mówił - konieczność zaangażowania wspólnoty.

Niemiecki minister zapowiedział też, rząd federalny zrobi wszystko, by w tym roku zredukować napływ uchodźców.

Frank-Walter Steinmeier spotkał się z premier Beatą Szydło oraz szefem komisji spraw zagranicznych Grzegorzem Schetyną.

>>> Czytaj też: Gigantyczne złoża. Nowy kraj wchodzi do ligi producentów ropy naftowej