Macedonia zamknęła swoje granice z Grecją po tym, jak Austria ogłosiła, że nie będzie na swoje terytorium wpuszczać nikogo, kto nie chce wnioskować o azyl w tym kraju lub w Niemczech. W międzyczasie po greckiej stronie granicy zebrała się grupa 1700 przemarzniętych osób oczekujących na otwarcie przejść.

Wprawdzie przywrócono ruch między obydwoma krajami, jednak strona macedońska wpuszcza jedynie tych uchodźców, którzy zadeklarują, że chcą udać się do Austrii lub Niemiec.
Tymczasem węgierski minister spraw wewnętrznych Sandor Pinter poinformował, że z powodów bezpieczeństwa częściowo zamknięte zostały przejścia graniczne z Chorwacją. Dotyczy to zarówno ruchu towarowego jak i osobowego. Jak informują urzędy, przejazd jest możliwy tylko pod warunkiem, że czynność ta nie zagraża porządkowi ochrony granicy państwa. Ograniczenia potrwają co najmniej 30 dni. Węgrzy tłumaczą, że powodem blokady jest konieczność ochrony zewnętrznej granicy strefy Schengen. 

>>> Czytaj też: Koniec niemieckiej gościnności? To bankructwo polityki imigracyjnej Berlina