KRD: Ponad 3: 4 małych firm nie dolicza odsetek nierzetelnym kontrahentom



Warszawa, 26.04.2016 (ISBnews) - Z zapisów ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych nie korzysta aż 76% mikro-, małych i średnich firm, poinformował Krajowy Rejestr Długów (KRD), powołując się na badania przeprowadzone na zlecenie Kaczmarski Inkasso przez Keralla Research, Ustawa, która weszła w życie w kwietniu 2013 roku pozwala im m.in. na doliczanie dłużnikowi ustawowych odsetek, bądź odzyskiwanie zaległych płatności na jego koszt, podano także.

"Chociaż 71% przedsiębiorców z sektora MSP nie otrzymuje płatności na czas, uznają to za całkowicie normalne zjawisko. Takie bagatelizowanie problemu nieterminowości płatniczej prowadzi niestety do pogłębiania patologii, w jakiej funkcjonują polskie firmy. Traktując spóźnialskich kontrahentów jako coś, z czym trzeba się pogodzić, utrzymują wizerunek naszej gospodarki jako tej, w której przepisy mówią jedno, a wszyscy robią coś całkiem innego" - powiedział dyrektor departamentu windykacji w Kaczmarski Inkasso, cytowany w komunikacie.

Z grona ankietowanych mikro-, małych i średnich firm, zaledwie co piąta (21,3%) aktywnie korzysta z tych przepisów. W tej grupie najczęściej stosowaną praktyką jest doliczenie klientom ustawowych odsetek za opóźnienia płatności. W ten sposób postępuje 80,3% przedsiębiorców. Drugim rozwiązaniem jest ustalenie maksymalnego czasu zapłaty, który nie przekracza 60 dni (31,1%). Co ciekawe, zaledwie 9% reprezentantów sektora MSP korzystających z ustawy obarcza swoich dłużników kosztami windykacji, podano także.

"Głównym powodem, dla którego badani nie decydują się skorzystać z dostępnych możliwości jest niedefiniowanie opóźnień w płatnościach, jako wystarczającego powodu do tego, by zastosować zapisy ustawy wobec dłużników. Po prostu nie postrzegają jej, jako właściwej dla rzeczywiście występujących problemów z płatnościami. Taki powód wskazało dwóch na trzech przedsiębiorców" - czytamy w komunikacie.

Drugą przyczyną, która powstrzymuje firmy przed skorzystaniem z regulacji, jest obawa o utratę kontrahentów. Dlatego właśnie ponad 35% firm woli rozwikłać problem w inny sposób niż ten, który proponuje ustawa, podano także.

"Obawy o to, że decydując się na skorzystanie z usług firmy windykacyjnej, popsujemy relacje bądź stracimy klienta są zupełnie niesłuszne. Z jednej strony pokazujemy w ten sposób kontrahentowi nasz profesjonalizm, że jesteśmy przygotowani na wypadek braku płatności" - podsumował Koński.

(ISBnews)