Brytyjska waluta straciła wobec dolara 1,9 proc. i ok. 17:40 kosztowała 1,3031 dol. To najniższy poziom od 1985 roku, gdy za jednego funta płacono 1,3036 dol.

„Na rynku funta obserwujemy dużą nerwowość” – komentuje Thu Lan Nguyen, strateg walutowy z Commerzbanku we Frankfurcie.

Głównym powodem spadku wartości funta jest ostatnie referendum, w którym Brytyjczycy opowiedzieli się za opuszczeniem Unii Europejskiej. Głos za Brexitem znacznie osłabił zaufanie do brytyjskiej waluty.

Ankietowani przez agencję Bloomberg ekonomiści przewidują, że z niską wartością funta możemy mieć do czynienia nawet do końca tego roku. Niektórzy z nich sądzą, że za jednego funta możemy płacić nawet poniżej 1,3 dol.

Zaczęły się uwidaczniać niektóre zagrożenia dla stabilności finansowej, o których ostrzegano przed referendum ws. Brexitu - podał we wtorek Bank Anglii. Ogłosił kroki, by upewnić się, że brytyjskie banki nadal będą udzielać pożyczek w tym trudnym okresie.

"Są dowody na to, że niektóre zagrożenia zaczynają się krystalizować. Obecne prognozy dla stabilności finansowej stanowią wyzwanie" - poinformował bank centralny. Komisja ds. polityki finansowej Banku Anglii spotykała się dwa razy po referendum z 23 czerwca, w którym 52 proc. Brytyjczyków opowiedziało się za wyjściem z UE.

Gubernator Banku Anglii Mark Carney we wtorek po raz trzeci w ciągu 12 dni pojawił się publicznie, by uspokoić Brytyjczyków.

Szef Banku Anglii powiedział dziennikarzom, że instytucja ta zmieni wymogi kapitałowe, by potencjalnie uwolnić 150 mld funtów w pożyczkach dla gospodarstw domowych i firm, w nadziei na utrzymanie gospodarki na odpowiednim poziomie.

Źródło: Bloomberg/PAP

>>> Pracujesz lub masz firmę w Wielkiej Brytanii? Sprawdź, co Cię czeka po Brexicie. Pobierz darmowy raport Forsal.pl