W czerwcu niemieckie władze zarejestrowały 16 tys. uchodźców, niemal tyle samo co w maju. W styczniu było ich 92 tys.

Najliczniejszą grupę stanowili w pierwszym półroczu bieżącego roku uciekinierzy z Syrii - 75 tys.; z Afganistanu przyjechało 39 tys., a z Iraku - 38 tys.

"Jak widać, kroki podjęte na szczeblu niemieckim i europejskim okazują się skuteczne" - ocenił de Maiziere. Jak dodał, kryzys uchodźczy nie został jeszcze rozwiązany, lecz realizacja programu kryzysowego przynosi dobre wyniki zarówno w całej Europie, jak i w Niemczech.

W rekordowym miesiącu - listopadzie 2015 roku - do Niemiec przyjechało 216 tys. migrantów. W całym ubiegłym roku do Niemiec wjechało ponad 1,1 mln uchodźców i imigrantów, głównie z Bliskiego Wschodu i Afryki.

Głównym powodem radykalnego spadku liczby migrantów jest zamknięcie szlaku bałkańskiego po wejściu w życie umowy UE-Turcja. Porozumienie przewiduje, że wszyscy migranci, którzy w nielegalny sposób przedostali się do Grecji, są odsyłani do Turcji.

>>> Polecamy:  "Był raj, jest śmietnisko". Jak wyglądają Niemcy po fali uchodźców? [WYWIAD]