Frank szwajcarski najdroższy od trzech lat

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 grudnia 2008, 19:21
Znów zła wiadomość dla posiadaczy kredytów w CHF. Kurs franka szwajcarskiego bił trzyletni rekord - w ciągu dnia kurs sięgał 2,80 zł. Rekordy biło też euro, za które płacono najwięcej od maja 2005. Analitycy twierdzą, że skoki na rynku walutowym będą trwać przynajmniej do końca 2008 roku.

"Niestety, niska płynność na rynku oznacza też, że każde, nawet najmniejsze zlecenie, znajduje szybkie odzwierciedlenie w wykresie PLN" - piszą w komentarzu walutowym analitycy Money Expert.

Skakało euro

Euro szalało w ciągu poniedziałkowych notowań, ale na rekordowym poziomie 4,20 zł za euro, czyli po wzroście o 12 groszy, utrzymało się krótko. Potem nastąpił równie gwałtowny spadek, jednak do troszkę wyjściowego poziomu - 4,12 zł.

"Niewykluczone, że przyczyną takiego windowania kursu było rozliczenie kolejnego pakietu opcji walutowych o znaczącej wartości, większość z nich wygasa bowiem do końca roku" - napisał w komentarzu Artur Pałka z departamentu doradztwa i analiz DM TMS Brokers. 

A frank poszybował

Kurs szwajcarskiego franka wzrósł w okolice 2,80 zł, a to poziomy nie widziane od ponad trzech lat. Na koniec dnia za franka płacono 2,768 zł. W NBP kurs franka ustalono na 2,7853 zł, co oznacza 2,49 proc. wzrostu.

"Tak duże wahania można tłumaczyć niską płynnością między świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem. Każda większa transakcja może w takiej sytuacji znacząco wpływać na kurs. Do końca roku 2009 można zatem spodziewać się równie wysokiej zmienności na rodzimym rynku walutowym"  - uważa specjalista DM TMS Brokers.

To nie jest dobra wiadomość dla posiadaczy kredytów we frankach, bo niedawne obniżki stóp procentowych w Szwajcarii niwelowane są właśnie przez wzrost wartości CHF do złotego.

... podobno tylko na chwilę

Zainteresowanym kursem franka pozostaje wierzyć, że spełnią się prognozy specjalistów o możliwym spadku wartości szwajcarskiej waluty.

Według prognoz departamentu strategii i analiz PKO BP, w pierwszym kwartale 2009 kurs franka powinien się kształtować na poziomie 2,55 zł, by potem w drugim kwartale spaść do 2,36 zł. W czwartym kwartale specjaliści PKO BP spodziewają się spadku kursu CHF do poziomu 2,25 zł.

Rynek płytki, a inwestorzy mają swoje dodatkowe strachy

Analitycy Open Finance wskazywali też, że poniedziałkowa dewaluacja rubla wystraszyła inwestorów z naszej części Europy, co przy płytkim rynku musiało osłabić złotego. 

To jednak nie wszystko. Konflikt w Izraelu sprawia, że inwestorzy szukają nowych bezpiecznych "rajów". Frank wzmocnił się w poniedziałek także do dolara - aż o 2,6 proc. "Zatem inwestorzy wybierają franka jako walutę na czas wojny (jak zwykle zresztą)" - podsumowują analitycy Open Finance.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj