Duńczycy to społeczeństwo denuncjantów? "Zgłaszajcie władzom wszelkie podejrzane osoby, które nie mówią po duńsku"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 marca 2017, 17:01
Duńska minister ds. imigracji i integracji Inger Stojberg z Duńskiej Partii Liberalnej wezwała w czwartek Duńczyków, by zgłaszali władzom wszelkie podejrzane osoby, które nie mówią po duńsku.

"Pragnę wezwać zwykłych Duńczyków, by kontaktowali się z władzami, kiedy np. będąc w swojej pizzerii zauważą, że na zapleczu dzieje się coś dziwnego, że jest tam wielu ludzi, którzy w ogóle nie mówią po duńsku" - powiedziała Stojberg telewizji TV2.

Szefowa resortu imigracji i integracji podkreśliła, że pomoc zwykłych ludzi jest potrzebna policji.

Duńska opozycja natychmiast ostro skrytykowała tę wypowiedź. Rzecznik Partii Socjaldemokratycznej podkreślił, że namawianie obywateli do "zabawy w detektywów" nie jest rozwiązaniem. Rzeczniczka współrządzącego Sojuszu Liberalnego oświadczyła, że nie jest zwolenniczką "społeczeństwa denuncjantów".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: światdania
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj