"już w najbliższym czasie podpiszą wspólne dokumenty, których celem jest wzmocnienie ich obrony. Są to propozycje, by aktywny udział w manewrach i innych przedsięwzięciach wojskowych na terytorium Białorusi brały nie tylko regularne rosyjskie oddziały i jednostki, ale i specjalne pododdziały Ministerstwa Obrony i innych struktur siłowych Federacji Rosyjskiej. Celem rosyjskiego specnazu jest przy tym walka z grupami wywiadowczymi i dywersyjnymi umownego przeciwnika" - relacjonuje moskiewski dziennik.
Gazeta powołując się na źródło wojskowo-dyplomatyczne podaje, że decyzje zapadły na poniedziałkowym spotkaniu prezydentów Rosji i Białorusi, w
"Źródła twierdzą, że tłem dla zgody Łukaszenki na wzmocnienie rosyjskiej aktywności wojskowej na Białorusi były deklaracje Moskwy o +rozwiązaniu spornych kwestii w sferze naftowo-gazowej+. Przy tym, nie jest jasne, czy białoruski prezydent zgodził się na rozlokowanie w swym kraju rosyjskiej bazy wojskowej. Jednoznaczne jest jednak, że Łukaszenka wyraził zainteresowanie rosyjską pomocą wojskową, w tym ze strony specjalistów zdolnych do prowadzenia walki przeciw grupom dywersyjno-wywiadowczym i nielegalnym formacjom zbrojnym" - wskazuje "NG". Przypomina niedawne wypowiedzi Łukaszenki o obecności na terytorium Białorusi bojówek związanych z obcymi państwami.
Dziennik wybija także słowa o tym, iż w przypadku konfliktu czy wojny "istnieje określony plan prowadzenia działań bojowych przez białoruskie siły zbrojne, które bezzwłocznie wzmacniane są przez odpowiednie siły zbrojne . "Niezawisimaja Gazieta" podkreśla, iż wypowiedź ta już spowodowała reakcję Litwy. Tamtejsze służby specjalne ostrzegły, iż niewykluczone są "prowokacje lub możliwość umyślnych incydentów na granicach z Litwą i Polską podczas (rosyjsko-białoruskich) ćwiczeń wojskowych Zapad-2017".
Według źródeł "NG" w najbliższym czasie w Mińsku rozlokowana zostanie rosyjska grupa operacyjna, która zajmie się praktycznymi kwestiami przygotowania ćwiczeń Zapad-2017, zaplanowanych na wrzesień.
Jak zauważa gazeta, na następne miesiące Białoruś i Rosja przygotowały również inne ćwiczenia i przedsięwzięcia wojskowe. "Niemało miejsca zajmują w nich działania specnazu (oddziałów specjalnego przeznaczenia-PAP) sił powietrzno-desantowych Federacji Rosyjskiej i sił operacji specjalnych armii Białorusi, których celem jest ujawnianie i likwidowanie dywersantów i nielegalnych formacji zbrojnych umownego przeciwnika" - podkreśla "NG".
Pod Witebskiem już trwa aktywna faza wspólnych ćwiczeń rosyjskich jednostek sił powietrzno-desantowych oraz białoruskich sił operacji specjalnych. Zaraz po zakończeniu tych manewrów podobne ćwiczenia rozpoczną się w obwodzie brzeskim na Białorusi, przy granicy z Polską. Na miejsce przybyli już żołnierze sił desantowych Rosji stacjonujący w obwodzie tulskim. Jak podało ministerstwo obrony Rosji, na tych ćwiczeniach żołnierze z Rosji i Białorusi przeprowadzą desant na nieznany teren, "a następnie ćwiczyć będą wspólne działania związane z blokowaniem i likwidacją umownych grup dywersyjno-wywiadowczych i nielegalnych formacji zbrojnych".
Będą to już trzecie od początku roku wspólne ćwiczenia rosyjskich sił powietrzno-desantowych i sił operacji specjalnych armii Białorusi na terytorium tego ostatniego kraju. Następnie, w czerwcu 2017 roku na Białorusi odbędą się czwarte z rzędu ćwiczenia o nazwie Słowiańskie Braterstwo, z udziałem żołnierzy sił desantowych Rosji, Białorusi i Serbii.
Ogółem, jak zwraca uwagę "NG", w tym roku odbędzie się łącznie 40 przedsięwzięć w ramach międzynarodowej współpracy wojskowej sił desantowych Rosji i sił operacji specjalnych Białorusi.
