Dotkliwy cios w USA. Putin chce, aby Rosję opuściło 755 amerykańskich dyplomatów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 lipca 2017, 08:10
Władimir Putin Fot. Ververidis Vasilis
Władimir Putin Fot. Ververidis Vasilis/ShutterStock
Prezydent Władimir Putin oświadczył w niedzielę, że Rosję powinno opuścić 755 dyplomatów USA. Uważa, że taka liczba będzie "dotkliwie odczuwalna" dla strony amerykańskiej. Putin oznajmił to w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji państwowej WGTRK.

"Tysiąc z hakiem pracowników - dyplomatów i pracowników technicznych (USA) - pracowało dotychczas i jeszcze pracuje w Rosji. 755 będzie zmuszonych do przerwania swej działalności" - powiedział Putin cytowany przez rosyjskie media. Jego zdaniem będzie to dotkliwe dla USA.

Zaznaczył, że Rosja mogłaby wprowadzić dodatkowe restrykcje wobec USA, lecz nie będzie tego na razie robić, gdyż nie chce szkodzić rozwojowi stosunków międzynarodowych. Zdaniem Putina szkodziłoby to "nie tylko stosunkom rosyjsko-amerykańskim jako takim", lecz także - jak się wyraził - "i nam będzie przynosić jakieś szkody".

W wywiadzie udzielonym prowadzącemu WGTRK Władimirowi Sołowjowowi Putin powiedział, że stosunki USA i Rosji "jeśli się zmienią, to nieprędko".

"Dość długo czekaliśmy, że, być może, coś zmieni się na lepsze, mieliśmy taką nadzieję, że sytuacja jakoś się zmieni. Lecz wygląda na to, że jeśli się zmieni, to nastąpi to nieprędko" - oświadczył Putin. Zaapelował jednocześnie o próby nawiązania kontaktów dwustronnych w konkretnych sprawach. Przykładem, jak powiedział, jest utworzenie południowej strefy deeskalacji w Syrii.

MSZ Rosji ogłosiło w piątek, że od 1 września liczba pracowników przedstawicielstw dyplomatycznych USA (ambasady w Moskwie i konsulatów generalnych w Petersburgu, Jekaterynburgu i Władywostoku) ma zostać zrównana z liczbą personelu rosyjskiego w placówkach w USA, czyli wynieść 455 osób. Ponadto od sierpnia ambasada USA ma stracić dostęp do magazynów w Moskwie i ośrodka wypoczynkowego na jej przedmieściach.

Była to reakcja na przyjęcie dzień wcześniej przez Senat USA ustawy o nowych sankcjach przeciw Rosji. Ustawa, która wprowadza także nowe sankcje wobec Iranu i Korei Północnej, przeszła miażdżącą większością głosów: 419 do 3.

Ustawa czeka na decyzję prezydenta USA, który, jak poinformował Biały Dom, zamierza ustawę podpisać.

>>> Czytaj też: Irlandzki cud gospodarczy zniknął. Gospodarka jest o jedną trzecią mniejsza niż szacowano

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj