Prewencyjny atak USA na Koreę Północną? Senator Graham: Trump jest na to gotów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 sierpnia 2017, 17:42
Amerykański bombowiec US B1-B eskortowany przez południowokoreański F-15K fighter
Amerykański bombowiec US B1-B eskortowany przez południowokoreański F-15K fighter/PAP/EPA
Wpływowy senator Republikanów Lindsey Graham, członek senackiej komisji sił zbrojnych, oświadczył we wtorek w wywiadzie dla sieci NBC News, że prezydent USA Donald Trump powiedział mu, iż jest gotowy zaatakować Koreę Północną, by zapobiec "uderzeniu w Amerykę".

"On (Trump) mi to powiedział. I ja mu wierzę (...). Gdybym był Chinami, też bym mu uwierzył i zrobił coś w tej sprawie” - podkreślił Graham w porannym programie NBC "Today Show".

Dodał, że prezydent nie pozwoli, by przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un dysponował międzykontynentalnymi rakietami balistycznymi (ICBM) z potencjałem nuklearnym.

“Istnieje opcja militarna przewidująca zniszczenie programu (nuklearnego) oraz samej Korei Płn. (…). Jeśli dojdzie do wojny, która będzie miała powstrzymać (Kima), to będzie się ona toczyła tam. Jeśli tysiące ludzi zginą, to zginą tam, a nie tutaj. I on (Trump) mi to osobiście powiedział” - oświadczył Graham.

Dodał, że jest to być może "prowokacyjne zachowanie, ale nie do końca", ponieważ najważniejszym obowiązkiem prezydenta USA wobec Amerykanów jest zagwarantowanie im bezpieczeństwa; zastrzegł jednak, że "Trump nie chce wojny”.

Graham ocenił, że Korea Płn. zaprzestanie przeprowadzania nowych testów pocisków rakietowych tylko gdy poczuje „wiarygodne zagrożenie militarne”.

W piątek Korea Płn. przeprowadziła kolejną próbę międzykontynentalnej ICBM; poprzednia miała miejsce 4 lipca. Oficjalna północnokoreańska agencja prasowa KCNA poinformowała, że próba ta zakończyła się sukcesem, eksperci w USA oceniają jednak, że się nie powiodła.

Następny test ICBM ma zostać przeprowadzony w nadchodzący weekend. Szacuje się, że w przyszłym roku Korea Płn. będzie miała rakiety, jakie są w stanie uderzyć w USA.

>>> Czytaj też: Wkraczamy w nową epokę. Chiny otworzyły pierwszą zagraniczną bazę wojskową

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj