Chiny: Bot ze sztuczną inteligencją znika z sieci za krytykę partii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 sierpnia 2017, 17:54
Chiński bot, komputerowy program wyposażony w sztuczną inteligencję, z którym można było rozmawiać przez internet, znika z sieci za określenie komunistycznej partii jako skorumpowanej i niekompetentnej.

Algorytm o nazwie BabyQ został stworzony przez firmę Turing Robot i umieszczony w społecznościowym serwisie QQ koncernu Tencent. Jego zadaniem było uczenie się sztuki rozmowy na podstawie interakcji z użytkownikami. Podobne prace nad wyposażaniem botów w coraz lepsze rozumienie ludzkiego sposobu myślenia za pośrednictwem konwersacji są prowadzone od lat.

Japońska telewizja NHK poinformowała, że chiński bot został zamknięty, gdy zaczął wypowiadać się negatywnie o partii komunistycznej. Gdy jeden z użytkowników napisał do niego: "Hurra dla komunistycznej partii", algorytm odpowiedział: "Czy naprawdę chcesz wznosić ten okrzyk na rzecz tak skorumpowanej i niekompetentnej siły politycznej?". Zapytany o znaczenie hasła "chiński sen", używanego przez władze, na których czele stoi prezydent Xi Jinping, jako określenie postępów krajowej gospodarki, bot odpisał, że chodzi o wyemigrowanie do Stanów Zjednoczonych. BabyQ odpowiedział również "nie" na pytanie, czy kocha partię komunistyczną. Dziennik "Financial Times" informuje, iż wciąż można porozmawiać online z botem XiaoBing stworzonym przez amerykański Microsoft. Jego niepoprawne politycznie komentarze również zyskały uwagę internautów.

W marcu ub.r. algorytm o nazwie Tay uruchomiony przez Microsoft na Twitterze został odłączony po zaledwie 16 godzinach działania. Wyłączono go za wulgarne, rasistowskie i obrażające użytkowników wpisy. Przedsięwzięcie określono wizerunkową wpadką nie tylko koncernu, ale i nowoczesnych technologii. W komentarzach internauci usprawiedliwiali zachowanie sztucznej inteligencji czerpaniem informacji z powszechnego w sieci hejtu zamieszczanego tam przez ludzi.

Z Pekinu Rafał Tomański (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj