MON chce, by prywatne firmy składały mu sprawozdania finansowe i prosiły o zamknięcie biznesu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 sierpnia 2017, 08:04
Antoni Macierewicz
Antoni Macierewicz/PAP
Szef MON chce, by telekomy, wydawcy, firmy farmaceutyczne, a nawet producenci aut przedstawiali mu sprawozdania finansowe. Przedsiębiorca nie będzie też mógł zamknąć interesu bez zgody ministra.

Ministerstwo Obrony Narodowej przedstawiło trzecią wersję ustawy o organizowaniu zadań na rzecz obronności państwa przez przedsiębiorców. I choć resort uwzględnił trochę uwag z konsultacji, to i tak proponowane .

, w tym: producentów broni, samochodów, producentów map, a także telekomy, nadawców telewizyjnych i radiowych, firmy farmaceutyczne. Przedsiębiorstwa z tych sektorów zostaną wpisane do specjalnego rejestru i będą musiały pomagać armii w czasie mobilizacji zarządzonej przez prezydenta. A w czasie wojny – udostępnić wojsku swoją infrastrukturę (np. telekomy) czy sprzęt (firmy motoryzacyjne).

Ale także w czasie pokoju będą miały nowe obowiązki. Chodzi o art. 13 projektu ustawy, którego skasowania domagają się przedsiębiorcy. Przewiduje on, że co pół roku będą musieli raportować ministrowi o stanie finansowym swoich biznesów i ich potencjale obronnym. Do tego dojdzie konieczność uzyskiwania zgody od resortu na wiele komercyjnych działań – od drobnych, jak przekazanie prze firmę darowizny, po poważne (np. przeniesienie siedziby spółki za granicę) .

Lewiatan, Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji oraz Krajowa Izba Gospodarki Elektronicznej i Telekomunikacji wspólnie apelują: „Przepis ten ingeruje w konstytucyjnie chronione wartości: swobodę działalności gospodarczej oraz prawo własności”. I dalej tłumaczą: „Wszystkie decyzje właścicielskie i biznesowe największych przedsiębiorców będą musiały być uzgadniane z właściwym ministrem, który de facto będzie mógł je zablokować. Uzyska on bezpośredni wpływ i narzędzie nacisku na istotne z punktu widzenia strategicznego spółki w kraju”.

– Dziś wykaz przedsiębiorców, którzy nie mogą odmówić realizacji zadania obronnego, liczy blisko 200 pozycji. I to już jest sporo. Nowe prawo nie przewiduje dla przedsiębiorców żadnej możliwości odwołania się od decyzji o wpisaniu na taką listę – ostrzega Krzysztof Kajda, dyrektor departamentu prawnego w Konfederacji Lewiatan.

>>> Czytaj także: Waszczykowski o reparacjach wojennych od Niemiec: Sprawa jest trudna. Mamy olbrzymie zaniedbania

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj