Żywe legendy tracą niewinność. Co się dzieje w Birmie?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 września 2017, 14:30
Birma
Birma/ShutterStock
W Birmie trwają etniczne czystki wymierzone w muzuł- manów z ludu Rohingya. I coraz częściej słychać głosy wzywające do odebrania Aung San Suu Kyi Pokojowej Nagrody Nobla.

Gdy w ostatni wtorek – legendarna liderka birmańskiej opozycji, a obecnie premier – weszła do budynku birmańskiego parlamentu, drogę zastąpił jej dziennikarz BBC. – Czy stała się pani apologetką czystek etnicznych? – zapytał. Ta nawet nie odwróciła w jego stronę głowy.

Kilka minut później Aung San Suu Kyi przedstawiła deputowanym – i światu – swoje polityczne credo. – Od dwóch tygodni nie są prowadzone żadne operacje „oczyszczające”. Głęboko współczuję wszystkim, którzy cierpią wskutek konfliktu, państwo chce znaleźć stabilne rozwiązanie dla wszystkich zamieszkujących je wspólnot – dowodziła. Ani słowa o przemocy wobec ludu Rohingya, o jaką świat oskarża birmańską armię. 400-tysięczna rzesza uchodźców, która runęła przez granicę do sąsiedniego Bangladeszu? Przecież większość zdecydowała się pozostać w kraju, więc nie jest tak źle. A ci, którzy uciekli, będą mogli wrócić, o ile przejdą procedurę weryfikacyjną. A tak w ogóle, to rząd zapewnia mieszkańcom regionu usługi zdrowotne i edukacyjne oraz infrastrukturę.

„Albo jest kompletnie oderwana od realiów, albo z własnej woli przymyka oko na to, co wyprawia armia” – komentował ten sam reporter, który próbował wejść jej w drogę w birmańskim parlamencie we wtorek rano.

Wygląda na to, że czar Aung San Suu Kyi prysł. Co nie znaczy, że należy robić z niej zwolenniczkę czystek etnicznych. Najprawdopodobniej dokonała ona wyboru pomiędzy mniejszym a większym złem – przynajmniej we własnym mniemaniu.

>>> CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj