Piotrowicz o decyzji KRS ws. asesorów: wpisuje się w walkę polityczną

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 listopada 2017, 14:02
Decyzja KRS o niepowoływaniu asesorów sądowych z listy przesłanej przez ministra sprawiedliwości wpisuje się w walkę polityczną, jaką KRS kontynuuje przeciwko demokratycznie wyłonionemu rządowi - powiedział szef sejmowej komisji sprawiedliwości Stanisław Piotrowicz.

W poniedziałek KRS postanowiła nie powoływać 265 asesorów, którzy we wrześniu br. odebrali akty mianowania od ministra sprawiedliwości na czas nieokreślony. KRS skorzystała z prawa do wyrażenia sprzeciwu wobec powierzenia asesorowi obowiązków sędziego. Swoją decyzję uzasadniła brakami formalnymi - m.in. brakiem zaświadczeń lekarskich i psychologicznych.

Piotrowicz odnosząc się do tego w portalu wPolityce.pl ocenił, że "była to zorganizowana akcja po stronie KRS". "Wpisuje się ona w walkę polityczną, jaką KRS kontynuuje przeciwko demokratycznie wyłonionemu rządowi. W tych kategoriach należy te stanowiska rozpatrywać" - powiedział.

Zaznaczył, że stosunek "KRS do ministra był już wielokrotnie wcześniej demonstrowany". "Sprawa asesorów, to kolejny przejaw stosunku KRS do sądownictwa i do konstytucyjnych postanowień o współdziałaniu organów władz. Przecież zasada współdziałania wpisana jest w konstytucję, ale jak widać dla KRS konstytucja nic nie znaczy" - powiedział. Dodał, że uprawnienia ministra sprawiedliwości rządu "też dla KRS nic nie znaczą".

Piotrowicz podkreślił, że wpisuje się to też "w myślenie, że wymiar sprawiedliwości stoi ponad wszystkimi innymi władzami". "Każdy, kto próbowałby realizować swoje konstytucyjne uprawnienia względem KRS, traktowany jest jako ten, który dopuszcza się zamachu na niezależność i niezawisłość sędziowską" - powiedział.

Jak dodał, "to jest tarcza, za którą KRS skrywa swoje polityczne stanowiska i swoje polityczne zaangażowanie". "KRS nie życzy sobie jakiejkolwiek reformy, a w szczególności niedopuszczalne z punktu widzenia KRS jest to, by o nominacjach decydował ktoś inny niż KRS" - mówił.

Dopytywany, czy decyzja KRS ws. asesorów powinna wpłynąć na stanowisko prezydenta ws. poprawek PiS do jego projektu ustawy o KRS, powiedział, że powinna "odegrać dość istotne znaczenie".

Powiedział, że KRS poddawał "totalnej krytyce" projekt prezydenckiej ustawy, w tym propozycje - jak powiedział - zwiększające transparentność Rady. Wymienił tu m.in. propozycje zgłaszania kandydatów przez grupę co najmniej 2 tys. obywateli i wyłanianie przez parlament członków KRS większością 3/5 głosów. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj