Erdogan i Putin: szczyt Turcja-Rosja-Iran w sprawie Syrii będzie w Stambule

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 lutego 2018, 09:43
Prezydenci Turcji i Rosji, Recep Tayyip Erdogan i Władimir Putin, uzgodnili przez telefon, że kolejny szczyt turecko-rosyjsko-irański w sprawie konfliktu w Syrii odbędzie się w Stambule - poinformowało w czwartek źródło z otoczenia szefa państwa tureckiego.

Pierwszy szczyt z udziałem Putina, Erdogana i prezydenta Iranu Hasana Rowhaniego odbył się w listopadzie w Soczi, rosyjskim kurorcie nad Morzem Czarnym. Wysoki przedstawiciel tureckich władz powiedział, że termin drugiego spotkania zostanie wkrótce ustalony.

Prezydenci porozumieli się, żeby przyspieszyć ustanowienie wojskowych punktów obserwacyjnych w muhafazie (prowincji) Idlib, a także omówili sytuację humanitarną we Wschodniej Gucie, niedaleko Damaszku, oraz w kurdyjskiej enklawie Afrin na północnym zachodzie Syrii - informuje AFP.

Służby prasowe Kremla powiadomiły, że przywódcy Rosji i Turcji uzgodnili wzmocnienie współpracy między siłami zbrojnymi i służbami bezpieczeństwa obu krajów w Syrii w walce z terrorystami.

Od 20 stycznia w Afrinie wojska tureckie prowadzą ofensywę skierowaną przeciwko kurdyjskiej milicji Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG), którą Ankara uważa za przedłużenie Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), uznawanej za organizację terrorystyczną.

Od kilku dni syryjskie siły rządowe ostrzeliwują kontrolowaną przez rebeliantów Wschodnia Gutę; w atakach syryjskiego lotnictwa zginęło już około 100 cywilów, a ponad 200 osób zostało rannych.

Licząca około 400 tys. mieszkańców Wschodnia Guta znajduje się pod ostrzałem, mimo że w 2017 roku włączona została do wyznaczonych przez Rosję, Iran i Turcję stref deeskalacji. Siły rządowe i ich sojusznicy odcięli również drogi, którymi przemycano do oblężonego regionu żywność i leki.

Dla rebeliantów Wschodnia Guta to obszar o znaczeniu strategicznym. W ostatnich tygodniach reżim prezydenta Syrii Baszara el-Asada oskarżany jest o przeprowadzenie w tym rejonie ataków chemicznych; Damaszek temu zaprzecza. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj