W Niemczech nasila się krytyka nominacji Selmayra na ważny urząd w Komisji Europejskiej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 lutego 2018, 10:24
Komisja Europejska
Komisja Europejska/ShutterStock
Niemieckie media odnotowują we wtorek krytyczne głosy w UE wobec powołania Martina Selmayra na stanowisko sekretarza generalnego Komisji Europejskiej - zarówno ze względu na wątpliwości natury formalnej, jak i rosnącą rolę Niemiec w instytucjach europejskich.

"Przy nominacji niemieckiego wysokiego urzędnika na sekretarza generalnego mogło dojść do złamania procedur UE" - napisał dziennik "Sueddeutsche Zeitung".

Wątpliwości w tej kwestii ma m.in. - donoszą "SZ" oraz "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Wniosek o kontrolę procedury powołania Selmayra złożyła w Komisji frakcja Zielonych - poinformował cytowany przez "SZ" rzecznik grupy Sven Giegold.

Awans Selmayra ze stanowiska szefa gabinetu przewodniczącego KE Jean-Claude Junckera na stanowisko sekretarza generalnego KE ogłosił Juncker w środę, najpierw na kilka minut Selmayr został mianowany na zastępcę sekretarza generalnego, a dopiero po chwili na sekretarza właściwego - podają obie gazety.

Na pierwszy rzut oka decyzja o powołaniu Selmayra "na najbardziej wpływowego urzędnika" KE nie budzi podejrzeń - pisze "FAZ" - jednak dlaczego komisarze zgodzili się jednomyślnie na ryzykowne przedsięwzięcie w postaci podwójnej nominacji w ciągu jednego dnia "pozostanie ich tajemnicą".

Rzecznik KE utrzymuje, że proces nominacji nie pogwałcił ani litery, ani ducha przepisów dotyczących powoływania urzędników UE. Dwustopniowe powołanie było konieczne, ponieważ dotychczasowy sekretarz generalny tego samego dnia ogłosił przejście w stan spoczynku.

Oprócz procedury, krytyka dotyczy jednak również samej decyzji personalnej Junckera.

"Szczególnie po stronie francuskiej panuje niechęć w związku z tym, że wkrótce biura trzech z czterech instytucji brukselskich prowadzone będą przez niemieckich sekretarzy generalnych", jako że Klaus Welle pełni tę funkcję w PE, a Helga Schmid w Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych - zauważa "SZ".

W kręgach brukselskich mówi się też, że powołanie Selmayra może stanąć na drodze dalszym nominacjom Niemców na ważne stanowiska w UE, w tym nadziejom szefa banku centralnego Niemiec Jensa Wiedmanna na objęcie posady szefa EBC - dodaje gazeta.

>>> Czytaj też: Emigracja w Unii Europejskiej: Polska nie jest już liderem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj