DZIEŃ NA RYNKACH: Na Wall Street wahania, Brexit znów straszy

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
28 lutego 2018, 17:13
Indeksy na giełdach w Nowym Jorku po ponad 0,5-proc. zwyżkach tuż po otwarciu znajdują się tuż nad kreską. Sentyment wyznacza wtorkowe, jastrzębie wystąpienie J. Powella, prezesa Fed. Perspektywa wyższych stóp proc. nadal umacnia dolara. II wyliczenie PKB USA bez zaskoczeń. Ropa z pierwszym zniżkowym miesiącem od pół roku.

Dow Jones Industrial rośnie 0,1 proc., S&P 500 zwyżkuje 0,1 proc., Nasdaq Comp. w górę o 0,2 proc.

Zwyżkom w środę przewodzi sektor finansowy, IT oraz dóbr wyższego rzędu.

DJI i S&P 500 odrobiły na początku ostatniej lutowej sesji całość strat poniesionych w pierwszej połowie lutego po globalnej korekcie, jednak raczej zakończą 10-miesięczną, najdłuższą od 1959 r., serię wzrostów.

W drugim tygodniu lutego amerykańskie benchmarki weszły w obszar technicznej korekty, po skokowym wzroście zmienności wywołanym przez oznaki rosnącej presji inflacyjnej (najwyższa od kilku lat dynamika płac) w gospodarce USA.

Spekulacje rynkowe sprzed kilku tygodni znalazły we wtorek potwierdzenie w pierwszym w roli prezesa Fed publicznym wystąpieniu Jerome'a Powella, które zostało jednoznacznie odebrane jako jastrzębie.

W konsekwencji, wobec spadku inflacji w eurolandzie na 14-miesięczne minimum, eurodolar pogłębia wtorkowe spadki o 0,5 proc. do 1,219 - to pierwsze zejście EUR/USD poniżej 1,22 od połowy stycznia.

10-letnie Treasuries, po zwyżce o 4 pb. we wtorek, odreagowują o 1 pb do 2,89 proc.

Powell ocenił przed komisją Izby Reprezentantów, że od grudniowego posiedzenia Rezerwy zaobserwowano w napływających danych sygnały umocnienia w gospodarce i na rynku pracy, które jego zdaniem "zwiększają zaufanie, iż inflacja wzrośnie do celu". Wypowiedź ta, co istotne, wybrzmiała w kontekście preferowanej przez Fed ścieżki podwyżek stóp procentowych, co inwestorzy odebrali jako zachętę do zakładów na szybsze tempo normalizacji polityki monetarnej w USA. Bankier w czwartek ponownie odpowiadać będzie na pytania - tym razem amerykańskich Senatorów.

Powell kilkukrotnie wspominał również o pro-wzrostowych implikacjach ze strony stymulacji fiskalnej, którą należy brać pod uwagę w prognozach makro.

Rynek wycenia obecnie scenariusz trzech ruchów fed funds w górę jako niemal bazowy, z coraz wyraźniejszym wskazaniem na 4 posunięcia.

Implikowane prawdopodobieństwo 4 podwyżek, wyceniane przez kontrakty na stopę Fed, wynosi ok. 35 proc. wobec 25 proc. w poniedziałek.

DRUGIE WYLICZENIE PKB USA BEZ ZASKOCZEŃ, ZADYSZKA NA RYNKU NIERUCHOMOŚCI?

Rynek neutralnie przyjął drugie wyliczenie PKB USA za IV kw. - wskaźnik wzrósł o 2,5 proc. kdk SAAR, zgodnie z oczekiwaniami, o 0,1 pkt. proc. niżej niż początkowo szacowano. W trzecim kwartale 2017 roku PKB w Stanach Zjednoczonych wzrósł o 3,2 proc.

Konsumpcja prywatna, która odpowiada za 70 proc. amerykańskiej gospodarki, wzrosła o 3,8 proc. w IV kwartale (2,2 proc. w III kw.), tyle samo co w pierwszym wyliczeniu. Oczekiwano 3,6 proc.

Nieco gorzej wypadły dane z rynku nieruchomości. Liczba umów na sprzedaż domów, podpisanych w styczniu przez Amerykanów spadła o 4,7 proc. mdm. Oczekiwano +0,5 proc. mdm, tyle samo co w grudniu.

INFLACJA W EUROLANDZIE NA 14-MIESIĘCZNYM MINIMUM

Zgodnie z oczekiwaniami, po wcześniejszych niskich odczytach z Niemiec i Francji, stopa inflacji w strefie euro w lutym spadła do najniższego od grudnia 2016 r. minimum.

Ceny konsumpcyjne w strefie euro wzrosły o 1,2 proc. w lutym w ujęciu rdr - podano we wstępnych danych. W I ceny konsumpcyjne wzrosły o 1,3 proc. rdr. CPI bazowy rdr wzrósł w II o 1,0 proc., po wzroście w I o 1,0 proc. i wobec szacunków w II +1,0 proc.

Dane wspierają gołębie skrzydło EBC, które nie spieszy się z ogłaszaniem kolejnych posunięć w kierunku normalizacji polityki monetarnej. Mario Draghi, prezes EBC, powtórzył w poniedziałek, że duża doza akomodacji wciąż jest konieczna, przy czym sytuacja w gospodarce eurolandu cały czas poprawia się, a w średnim terminie inflacja wzrośnie do celu.

ZNÓW ISKRZY MIĘDZY BRUKSELĄ I LONDYNEM W KWESTII BREXITU

Brytyjski rząd i Unia Europejska kolejny raz nie zgadzają się w fundamentalnych kwestiach dotyczących Brexitu - Bruksela i Londyn wymieniły w środę werbalnie dyplomatyczne "uprzejmości".

Rozmowy o Brexicie muszą zakończyć się do jesieni, by dać krajom czas na ratyfikację umowy w sprawie wyjścia W. Brytanii z UE - powiedział w środę w Brukseli główny unijny negocjator Michel Barnier, przedstawiając pierwszy oficjalny projekt tego porozumienia.

Barnier powtórzył, że w rozmowach są sprawy niepodlegające negocjacjom. Należą do nich: integralność wspólnego rynku, niepodzielność czterech swobód (przepływu osób, towarów, kapitału i usług) i autonomia decyzyjna 27 państw członkowskich. Unia nie przewiduje ponadto, by Irlandia Północna nie pozostała w unii celnej.

Mimo długotrwałych rozmów między UE i Wielką Brytanią utrzymuje się wiele kwestii spornych - podkreślił Barnier.

Stanowisko unijne spotkało się z wyraźnym sprzeciwem Brytyjczyków. "Żaden premier Wlk. Brytanii nie zgodziłby się" na propozycje unijne - powiedziała szefowa rządu Theresa May, która w piątek przedstawi własną wizję relacji z UE po Brexicie.

Tarcia polityczne osłabiają funta - kurs GBP/USD spada o 1 proc. w okolice 1,38, czyli lutowego wsparcia dla tej pary.

PIERWSZY OD PÓŁ ROKU SPADKOWY MIESIĄC DLA ROPY

Notowania ropy naftowej zamykają luty z pierwszą od pół roku miesięczną stratą.

Baryłka WTI w dostawach na kwiecień w Nowym Jorku jest wyceniana w środę po południu po 62,3 USD, po zniżce o 1,2 proc. Brent w dostawach na kwiecień w Londynie kwotowana jest przy 65,8 USD, -1,1 proc. Przy takich poziomach benchmarki straciły w lutym po 3,7 proc. i 4,5 proc.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 3,02 mln baryłek - zgodnie z oczekiwaniami.

Dominującym tematem na rynku pozostaje rosnące wydobycie ropy z łupków w USA i spekulacje o reakcji na ten trend ze strony OPEC i pozostałych głównych producentów surowca.

Rosnące wydobycie z łupków w USA może skłonić OPEC i jego sojuszników do "bardziej trwałej formy współpracy", po tym jak z końcem 2018 r. wygaśnie obecne porozumienie o cięciu podaży - ocenili we wtorkowej nocie analitycy BNP Paribas.

Produkcja ropy w USA w lutym może ustanowić historyczny rekord 10,072 mln b/d wobec 10,044 mln b/d w listopadzie 1970 r. - uważają analitycy Genspace. Ich zdaniem, do końca 2018 r. wydobycie w Stanach wzrośnie do 11,4 mln b/d. (PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj