Zachód jednak traci na globalizacji. Zaskakujące wyniki badania MFW

23 marca 2018, 09:53 | Aktualizacja: 23.03.2018, 09:56
Źródło:MAGAZYN DGP
Kula ziemska

Kula ziemskaźródło: ShutterStock

Kto czerpie największe zyski z globalizacji ostatnich kilku dekad? Odpowiedź na to pytanie stanowi klucz do zrozumienia politycznej dynamiki w większości krajów świata, od Panamy po Polskę. Rozumie to coraz więcej instytucji, wśród nich Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który wypuścił właśnie intrygujące badanie.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
KioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowa
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (27)

  • Terminator(2018-03-25 00:39) Zgłoś naruszenie 04

    Polska traci bardzo wiele na globalizacji i na kapitalizmie!!! Za Gierka w 1977r. PKB Polski per Capita: 16666.23 $ (https://www.ceicdata.com/en/indicator/poland/gdp-per-capita) to teraz ponad 50000$!!!Po globalizacji i kapitalizmie w 2017 to tylko ok. 12300$ per Capita!!!Mój ojciec 1977r. zarabiał więcej niż ponad 50% Polaków w 2018r. i on nie był partyjnym!!!No i matka nigdy nie musiała pracować bo starczało na Życie!!!Dopiero ten idiota Jaruzelski, Solidarność, Bolek, Papież (Watykan), Zachód (banki, bardzo wysokie kredyty), Wschód (towar prawie za darmo z Polski) zepsuli standard życia większości Polaków!!!

    Odpowiedz
  • traktorek(2018-03-23 22:35) Zgłoś naruszenie 5750

    Wzrost PKB w krajach Zachodu jest wątpliwy, napędzany zmianami metodologii, usługami "wysokiej klasy", wycenianymi w powiązaniu z wynagrodzeniem względnie wąskiej grupy specjalistów, wzrostem sektora finansowego (czyli wydmuszki).... To podważa tezę. Myślę raczej, że bogactwo przepływa od rozleniwionych do "młodych wilków" i to cały sekret. Czyli nie globalizacja, tylko morale. A że wąska grupa ma się relatywnie coraz lepiej w stosunku do reszty? W upadającym feudaliźmie też by tak pewnie było.

    Odpowiedz
  • VonMises(2018-03-23 17:29) Zgłoś naruszenie 1217

    Wolny rynek spełnia mokry sen kosmpolickich komunistów i to bez masowych mordów ;) Woś jako egalitarysta wpakował się w niezłe łajno broniąc tezy, że zachód na wolnym rynku traci. Bo to prawda, zachód traci, zyskuje wschód. Bangladesz, wietnam, chiny. Te kraje gonią zachód dzięki handlowi.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Mirosław(2018-03-23 15:46) Zgłoś naruszenie 7559

    Za straty obywateli na globalizacji nie odpowiadaja korporacje tylko wyłacznie chciwi idioci, którzy rządzą tymi obywatelami. Ci niestety ich wybrali w wyborach nie myslac co Ci im zgotuja!

    Odpowiedz
  • No hay Bonanza(2018-03-23 13:51) Zgłoś naruszenie 66

    Lubię czytać Pańskie artykuły, zawsze są pożywką intelektualną. A co do samej globalizacji tojest ona na tyle korzystna na ile dystrybucja korzyści odbywa się w sposób transparentny i solidarny. W wielu krajach korzyści ograniczone są do grup ludzi, a nie do całego społeczeństwa. Ten kto zrzuca się na przejmowanie władzy ten potem ma z tego korzyści, i to wszystko jedno czy to w Azji czy gdzie indziej.

    Odpowiedz
  • curious(2018-03-23 13:06) Zgłoś naruszenie 7254

    Wśród komentatorów sami znawcy i nobliści w dziedzinie ekonomii....

    Odpowiedz
  • observator(2018-03-23 12:57) Zgłoś naruszenie 7384

    To trochę tak jak u nas. Polska przed wejściem do pokoju o nazwie globalizacja produkowała wyroby średnio rozwinięte. Jesteśmy w tym pokoju już prawie 30 lat i nadal jako Polska produkujemy wyroby średnio rozwinięte. Zmieniły się głównie beneficjencji tej produkcji. Teraz do wąska grupa właścicielu zagranicznych korporacji ( może jeszcze Państwa gdzie korporacje mają siedzibę ) oraz ewentualnie malutki procent naszego społeczeństwa która w imieniu korporacji zarządza nami. A można było inaczej np. jak Korea Południowa. Ale nam wbijali do głowy, że kapitał nie ma narodowości a Proszę Państwa MA !!!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • tw laufer(2018-03-23 12:43) Zgłoś naruszenie 56

    To przerażający chichot histori, że komusze Chiny ostatecznie przejma supremacje na świecie. Upadek ZSRR był elementem planu, uśpienia czujnosci zachodu. Chciwość jest dobra i perspektywa szybkich zysków zatriumfowała, doprowadzając do zubozenia klasy średniej i utraty kontroli nad światem, który zachód dzierżyl od XVIIw.

    Odpowiedz
  • tw laufer(2018-03-23 12:42) Zgłoś naruszenie 2136

    To przerażający chichot histori, że komusze Chiny ostatecznie przejma supremacje na świecie. Upadek ZSRR był elementem planu, uśpienia czujnosci zachodu. Chciwość jest dobra i perspektywa szybkich zysków zatriumfowała, doprowadzając do zubozenia klasy średniej i utraty kontroli nad światem, który zachód dzierżyl od XVIIw

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • 3243246765878783213213213216(2018-03-23 12:40) Zgłoś naruszenie 1866

    calkiem prawdopodobne, generalnie globalizacja dla ludzi (poza politykami, kapitalistami i bardzo waska grupka wybranych) glownie przeszkadza i prowadzi do bardzo duzych rozwaarstwien spolecznych, jak i wyzysku i przenoszenia pracy do krajow o najnizszym koszcie pracy i zarazem najmniej ulozonym prawie i ochronie czlowieka, jego zdrowia zycia i majatku. To trudny temat ale po wnikliwym zbadaniu jest on zazwyczaj niekorzystny (dla zdecydowaniej wiekszosci ludzi). To ze 2% sie bogaci i PKB rosnie nie oznacza ze 98% zyje sie lepiej gdy zarabiaja z roku na rok coraz mniej w stosunku do kosztow utrzymania i konkurencji na rynku pracy z hindusami, pakistanczykami czy filipinczykami, nie da sie z nimi konkurowac (bedac pracownikiem) bo maja 1000 razy nizsze koszty zycia (na razie przyanjmniej), stad globalizacja i kapitalizm tak jakby dziala chwilowo pozytywnie (5-10 lat) a pozniej juz wplyw jest glownie negatywny.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • gonzo(2018-03-23 11:42) Zgłoś naruszenie 5545

    Już raz o tym pisałem i ponownie stwierdzę. CHCIWOŚĆ!! To gubi zachód. Państwa oddały korporacjom większość swoich praw i teraz te praktycznie rządzą światem. A jak ktoś się im stawia to USA w ramach obrony demokracji wysyła tam wojsko. Zamyka się fabryki i przenosi je do Chin. Państwa muszą utrzymywać bezrobotnych, a centralnie sterowana gospodarka kumuluje zyski i przeznacza je na strategiczne cele. Reszta zysków trafia do wąskiego grona spekulantów. Globalizacja ma sens, jeżeli wszyscy graja według tych samych zasad, a nie znaczonymi kartami.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Marian(2018-03-23 11:35) Zgłoś naruszenie 2128

    Zachód chciał wydymać Freda, to teraz Fred wydyma zachód.

    Odpowiedz
  • Naiwny(2018-03-23 11:31) Zgłoś naruszenie 623

    Trzeba wziąć wielkość tych gkspodarek pod uwagę. Jak ma konkurować mniejsza gospodarka z molochami większej ?? Muszą być bardzo bogaci ludzie aby dorównać większej gospodarce i stworzyć równie konkurencyjny moloch korporację. Jak mają konkurować z Chińskimi koncernami mniejsze kraje np. USA ?? Muszą stworzyć super elitę ,która dorówna albo przewyższy ludniejsze Chiny i jej koncerny ,a to oznacza bogatszych bogaczy do pozostałej części społecznej niż w Chinach i bardziej elitarną elitę niż w Chinach.

    Odpowiedz
  • fox(2018-03-23 11:19) Zgłoś naruszenie 316

    Tak , Azerbejdżan kochał Zachód do czasu szacher-macher , ropa nie pietruszka i wolny ryneczek bujda na resorach i wyraźnie odkochał się w wujciu Samciu. Tylko Poland daje równo d. , jest gorzej niż za czasów innego wielkiego przyjaciela - małego , wielkiego kaprala , gdy kontyngent wysłany na Haiti z braterską oczywiście pomocą odmówił udziału w rzezi miejscowych.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Adi(2018-03-23 11:08) Zgłoś naruszenie 9613

    Globalizacja nie jest jedynym procesem jaki zachodzi w gospodarkach, pamiętajmy o tym, że jak w znanym skeczu Tyma - ziemia jest okrągła i nie tylko My gonimy, także nas gonią. Nierówności są problemem niezwykle złożonym, Panama i Singapur są jednak krajami dużo mocniej rozwarstwionymi od wielu tych, które rzekomo przegrały, obiektywnie ten problem istnieje w każdej gospodarce nawet w skrajnie socjalnych krajach skandynawskich, zarobki tuzów biznesu, specjalistów IT, twórców start-upów mają się nijak do średniej krajowej. Pytanie nie czy wzrastają nierówności, ale czy poprawia się poziom życia i pewna mediana, średnia, czy najczęściej pobierana pensja. Wyobraźmy sobie, że w Polsce powstaje nagle sektor IT, biotechnologii i co napisałby o tym redaktor Woś - rosną nierówności - źle, nie dobrze - przecież to obłęd.

    Odpowiedz
  • jan88(2018-03-23 10:42) Zgłoś naruszenie 1316

    Litwa, Polska i Łotwa to niby gospodarki rozwnięte --- tak wiem kryterium 15 tys. na łep (ktoś kiedyś taki upłat ustanowił ale zapomniał o indeksacji o poziom inflacji )--- wolne żarty

    Odpowiedz
  • Batman(2018-03-23 10:11) Zgłoś naruszenie 9843

    Jasne, za PRL każdy miał równo... nic.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze