Prezes Grupy Lotos zaniepokojony sytuacją na giełdzie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 lutego 2009, 11:26
Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos
Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos/DGP
Ze zdumieniem i niepokojem obserwuję zachowanie polskiego rynku papierów wartościowych, na którym notowania akcji Grupy Lotos odbiegają od jakichkolwiek rozsądnych kryteriów wyceny - oświadczył w środę prezes spółki Paweł Olechnowicz.

Zdaniem Olechnowicza "czynniki psychologiczne przeważają wyraźnie nad racjonalnymi", co - jego zdaniem - tworzy nieprawdziwy obraz spółki.

Od 29 stycznia do zamknięcia sesji 3 lutego, cena akcji Grupy Lotos na warszawskiej giełdzie spadła z 8,2 zł do 7,25 zł. Jeszcze 6 stycznia cena akcji GL wynosiła 12,7 zł.

"W 2008 r. osiągnęliśmy parametry operacyjne lepsze niż w 2007 r. Gdyby nie obciążenie wyniku przeceną zapasów ropy i produktów, które z mocy prawa musimy utrzymywać, rok 2008 zakończyłby się szacunkowym zyskiem operacyjnym na poziomie ok. 380 mln zł. To nie jedyny pozytywny zeszłoroczny wynik. Bardzo dobrze rozwijała się nasza strategia budowy rynku, na którym sprzedaliśmy w ub. r. ponad 6 proc. więcej produktów niż w 2007 r." - głosi stanowisko Olechnowicza, przekazane PAP przez biuro prasowe GL.

Olechnowicz zapewnił, że sytuacja Grupy Lotos jest stabilna, a jej działalność operacyjna i inwestycyjna odbywa się bez zakłóceń.

"Główne programy inwestycyjne są wykonywane zgodnie z założonym harmonogramem lub szybciej, jak też mieszczą się w ustalonym budżecie. Zaawansowanie Programu 10+ sięga już niemal 60 proc. Przyjęta strategia zabezpieczenia umożliwiła ustalenie marży rafineryjnej już dla 23 proc. planowanego w 2009 r. przerobu ropy. Gwarantuje to opłacalność działalności operacyjnej spółki nawet przy najgorszych scenariuszach sytuacji 2009 r." - podkreślił Olechnowicz.

Celem realizowanego planu rozbudowy rafinerii w Gdańsku, określanego jako Program 10+, jest zwiększenie zdolności przerobowych ropy naftowej o 75 proc., z poziomu 6 mln ton do 10,5 mln ton rocznie. Program ma być zrealizowany do 2010 roku.

Olechnowicz dodał, że zarząd GL "nieustannie analizuje zmieniającą się sytuację i przygotował spółkę do funkcjonowania w najtrudniejszych warunkach rynkowych".

"Opracowano program optymalizacji kosztów, zwłaszcza na styku wydobycia, logistyki, handlu, finansów, działania operacyjnego, jak też na usprawnieniu procesów - zarządzania, technologicznych, finansowych, egzekwowania należności i innych" - zaznaczył szef GL.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj