Czy ucząc się w domu można nauczyć się życia?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 maja 2018, 15:00
Uczeń
Uczeń/ShutterStock
Wzmacnia więzi rodzinne i pozwala się cieszyć wolnym czasem – czy edukacja domowa to antidotum na szkolne problemy?

– W środowisku medycznym często do pacjenta podchodzi się metodą „nierozpieszczania”. Według tej teorii lepiej nie udzielać za wielu informacji, nie być zbyt miłym i pomocnym, bo im więcej się pacjentom poświęci czasu, tym więcej będą wymagać, a po co nam taki kłopot? To jest niepisana reguła, której duża część pracowników się podporządkowuje. Ja nie mam zamiaru. Czy to źle? Nie wydaje mi się. Oczywiście nie jestem jedyną miłą i pomocną pielęgniarką, ale wiele razy zdarzało mi się obserwować niechęć medyków do wyjścia naprzeciw potrzebom pacjenta, nawet jeśli kosztowałoby to zaledwie parę minut rozmowy i uśmiech, a także doradzanie podobnej postawy młodszym pracownikom – tak Kinga Lubańska, która od pierwszej klasy szkoły podstawowej do matury uczyła się w domu, odpowiada na pytanie, czy ma problemy z podporządkowaniem się normom społecznym. To wszak jeden ze stereotypów, z którym mierzą się absolwenci edukacji domowej. – Są też bardziej przykre kwestie: nieetyczne i nieprofesjonalne czyny i postawy, których się nie tylko nie piętnuje, ale nawet nie dostrzega. Taka zmowa milczenia. Jeśli szkoła uczy podporządkowania się takim niepisanym normom, to dziękuję.

Edukacja domowa to alternatywny wobec klasowo-lekcyjnego sposób nauki. Jak przyznają rodzice, którzy wybierają edukację domową, chodzi o poszukiwanie autentyzmu, takiego modelu, w którym dziecko będzie najlepiej się rozwijać. Jedni decydują się na nią, bo uważają, że między treściami przekazywanymi w szkole i w domu jest sprzeczność. Inni są przekonani, że to najbardziej skuteczna forma nauczania, bo pozwala na pełną indywidualizację. Jeszcze inni uznają po prostu, że to rodzic, a nie państwo, jest odpowiedzialny za edukację dziecka.

CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj