Francja i Niemcy wzywają Izrael do umiaru ws. sytuacji w Strefie Gazy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 maja 2018, 21:03
Paryż, Francja
Paryż, Francja/ShutterStock
Prezydent Francji Emmanuel Macron wyraził w poniedziałek zaniepokojenie doniesieniami o przemocy w Strefie Gazy. Podobne stanowisko zajął MSZ Niemiec. Władze obu tych krajów wezwały Izrael do zachowania umiaru w reakcjach na zamieszki.

potępił przemoc do jakiej doszło w i zapowiedział, że w najbliższych dniach podejmie rozmowy ze wszystkimi stronami konfliktu.

Szef francuskiej dyplomacji wezwał władze Izraela do zachowania umiaru, aby "uniknąć dalszej eskalacji" konfliktu. "Francja ponownie apeluje do władz Izraela, by używając siły zachowały się roztropnie i powściągliwie" - napisał w oświadczeniu Le Drian.

Dodał, że decyzja USA o przeniesieniu ambasady w Izraelu z do Jerozolimy "stanowi pogwałcenie prawa międzynarodowego, a w szczególności rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ". "W sytuacji, w której w regionie utrzymują się silne napięcia (...) Francja wzywa strony do wykazania się odpowiedzialnością, aby zapobiec nowemu konfliktowi" - głosi oświadczenie Le Driana.

"Prawo do pokojowych protestów musi również obowiązywać w Izrael ma prawo do samoobrony i zabezpieczenia ogrodzenia (na swej granicy ze Strefą Gazy) przeciw próbom wtargnięcia z użyciem przemocy, ale powinna być stosowana zasada proporcjonalnej reakcji" - oświadczyło MSZ Niemiec. Według niego ostra amunicja może być użyta tylko wtedy, gdy zawiodły inne środki, a zagrożenie jest oczywiste.

Co najmniej 52 Palestyńczyków zginęło w poniedziałek w starciach z izraelskimi siłami w na granicy z Izraelem, gdzie od rana trwały protesty przeciwko przeniesieniu ambasady USA z Tel Awiwu do Jerozolimy.

Palestyński rząd oskarżył Izrael o dokonanie masakry w Strefie Gazy. Rzecznik rządu Jusuf al-Mahmud zażądał w oficjalnym oświadczeniu "natychmiastowej interwencji międzynarodowej w celu powstrzymania straszliwej masakry dokonanej w Gazie przez izraelskie siły okupacyjne przeciwko naszemu bohaterskiemu narodowi".

W związku z otwarciem amerykańskiej ambasady Jerozolimę patrolowały w poniedziałek tysiące izraelskich policjantów, funkcjonariuszy służb granicznych i żołnierzy jednostek specjalnych.

Swoją decyzję o uznaniu przez USA Jerozolimy za stolicę państwa żydowskiego prezydent ogłosił 6 grudnia 2017 roku.

>>> Czytaj też: Krwawy dzień w Strefie Gazy: ponad 50 zabitych i tysiące rannych

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj