Współpraca polskich i chińskich firm szansą na przetrwanie kryzysu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 marca 2009, 19:49
Szyldy na chińskiej ulicy
Chiny mimo kryzysu rozwijają się bardzo dynamicznie/ST
Współpraca polskich i chińskich firm może być dla nich szansą na przetrwanie światowego spowolnienia gospodarczego - przekonywał we wtorek w Katowicach ambasador Chińskiej Republiki Ludowej Sun Rongmin.

"Śląsk to ważna baza przemysłu ciężkiego w Polsce - od wielu lat dostarcza maszyn górniczych Chinom, ale teraz jest szansa na pogłębienie tej współpracy. Trzeba szukać także nowych dziedzin wymiany gospodarczej i handlowej" - mówił Rongmin podczas spotkania z przedstawicielami władz woj. śląskiego oraz przedsiębiorcami z tego regionu.

Dyplomata wskazał m.in., że w ub. roku pracę w Polsce rozpoczęło tylko 140 osób z jego kraju - głównie pracowników firm budowlanych. Ocenił, że podstawową przeszkodą w rozwoju biznesowych kontaktów jest brak wiedzy o potencjalnych partnerach gospodarczych. Okazją do nawiązania kontaktów będzie m.in. w 2010 r. światowa wystawa EXPO w Szanghaju.

Ambasador przyznał, że Chiny zostały dotknięte skutkami światowego kryzysu, co objawiło się m.in. osłabieniem eksportu oraz wzrostem bezrobocia. Zaznaczył jednak, że do 2010 r. chiński rząd wyda na wsparcie inwestycji i wybranych branż ok. 600 mld dolarów. Już teraz zresztą pojawiają się tam pierwsze sygnały ożywienia gospodarczego.

Zdaniem dyplomaty, świadczą o tym m.in. zaobserwowane w styczniu wzrost poziomu udzielanych kredytów oraz zwiększenie zużycia energii elektrycznej. Symptomy te, wraz z dużym popytem wewnętrznym i tanią siłą roboczą, w ocenie ambasadora ChRL, pozwalają Chinom na podjęcie przygotowań do drugiego etapu wzrostu gospodarczego.

Ambasador powiedział też, że w języku chińskim słowo "kryzys" obrazują dwa znaki: "niebezpieczeństwo" i "okazja". Dlatego - jak mówił - obecna sytuacja stwarza nowe perspektywy do rozwoju i jest dobrym momentem na wzmocnienie wzajemnych inwestycji, tym bardziej, że osłabienie złotówki sprzyja polskiemu eksportowi do Chin.

Wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk poinformował ambasadora o zabiegach o uruchomienie w Katowicach chińskiego konsulatu oraz planach otwarcia przez Uniwersytet Śląski sinologii. "Jeżeli język polski jest równie łatwy w nauce jak chiński, to mam nadzieję, że wkrótce ja też będę posługiwał się płynnie polszczyzną" - mówił Rongmin.

Delegacja ambasady chińskiej odwiedziła we wtorek m.in. Euroterminal w Sławkowie przy wiodącym ze Wschodu szerokim torze kolejowym, katowicki zakład giełdowego Famuru - grupy specjalizującej się w maszynach i usługach górniczych, a także Zabytkową Kopalnię Węgla Kamiennego "Guido" w Zabrzu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj