"Wybuchowy dług". Komisarz Moscovici i szef PE krytykują projekt włoskiego budżetu

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
28 września 2018, 13:36
Szef PE Antonio Tajani oraz komisarz UE ds. finansowych Pierre Moscovici skrytykowali w piątek projekt założeń budżetu Włoch. KE oficjalnie nie komentuje planów włoskiego rządu, czeka na projekt budżetu do 15 października i wtedy go przeanalizuje.

Rządząca we Włoszech koalicjaporozumiała się w czwartek, po długich negocjacjach i przy groźbie impasu, w sprawie założeń budżetu na przyszły rok. To pierwszy plan wydatków przygotowany przez rząd

W jego założeniach zaplanowano deficyt na poziomie 2,4 proc. PKB przez najbliższe trzy lata. Media wskazują, że to znacznie powyżej progu 2 proc. PKB, a taki poziom we wcześniejszych wypowiedziach deklarował włoski minister gospodarki i finansów Giovanni Tria; do akceptacji 2,4 proc. został jednak zmuszony przez przedstawicieli dwóch rządzących partii.

Informacje w sprawie porozumienia dotyczącego budżetu i deficytu uderzyły w piątek w rentowność włoskich obligacji. Część ekspertów wskazuje, że nie chodzi nawet o to, że rząd włoski chce deficytu na poziomie 2,4 proc. PKB w przyszłym roku, ale że chce utrzymać ten poziom przez najbliższe trzy lata, choć Rzym zobowiązywał się wcześniej do jego ograniczania.

Rynki finansowe obawiają się, że plany wydatków włoskiego rządu zwiększą dług tego kraju, który wynosi około 131 proc. PKB i - nie licząc Grecji - jest najwyższym długiem w strefie euro.

udzielił w piątek wywiadu francuskiej telewizji BFMTV, w którym poinformował, że Bruksela nie chce walczyć z Włochami o "wybuchowy" dług i cele budżetowe, ale nie znaczy to, że Rzym nie powinien przestrzegać unijnych reguł fiskalnych.

"Nie jesteśmy zainteresowani kryzysem (w relacjach) między a Włochami, nikt nie jest zainteresowany, ponieważ Włochy są ważnym krajem strefy euro. Ale jednocześnie nie jesteśmy też zainteresowani tym, aby Włochy nie przestrzegały zasad i nie ograniczały swojego długu, który pozostaje wybuchowy" - powiedział komisarz w wywiadzie przytaczanym przez portal Politico.

"Kiedy masz długi, jesteś przyparty do muru i nie możesz działać. Wdrożenie ożywienia z bardzo wysokim długiem ostatecznie zwróci się przeciw tobie" - dodał francuski komisarz.

Do sprawy odniósł się też szef Parlamentu Europejskiego, który opublikował w piątek nagranie wideo z oświadczeniem w sprawie decyzji włoskiego rządu. ocenił w nim, że cele fiskalne ustalone przez włoski rząd są skierowane "przeciwko ludziom" i mogą uderzyć w oszczędności, a jednocześnie nie doprowadzą do utworzenia nowych miejsc pracy.

zaznaczył też, że jest bardzo zaniepokojony tym, co dzieje się we Włoszech. "Ten budżet nie jest dla ludzi, jest przeciwko ludziom" - podkreślił, dodając, że taki ruch "stworzy wiele problemów na północy (Włoch) bez rozwiązywania problemów na południu". Południe Włoch jest najgorzej rozwiniętą gospodarczo częścią kraju.

Projekt ustawy budżetowej Włoch musi zostać przekazany Brukseli do 15 października. O komentarz do decyzji włoskiego rządu był też pytany w piątek na konferencji prasowej przedstawiciel KE, jednak sprawy nie chciał komentować. "Czekamy na przekazanie nam projektu budżetu (Włoch), podobnie jak w przypadku innych krajów strefy euro, tak jak co roku" – odpowiedział krótko rzecznik KE

>>> Czytaj też: Włochy wprowadzą dochód gwarantowany. Rynki zareagowały bardzo szybko

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj