"Nowaja Gazieta": Na aferze wokół agentów GRU mogą zyskać inne służby specjalne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 października 2018, 09:37
rosyjski żołnierz wojsko Rosja
rosyjski żołnierz wojsko Rosja/ShutterStock
Na aferze wokół domniemanych dwóch agentów rosyjskiego wywiadu wojskowego (dawnego GRU) podejrzewanych o próbę zabicia w Anglii byłego szpiega Siergieja Skripala, mogą zyskać inne służby specjalne - pisze w środę "Nowaja Gazieta".

Komentator tego niezależnego wydania przypomina, że Zarząd Główny (GU) Sztabu Generalnego Rosji (poprzednia nazwa: GRU) jest "odwiecznym konkurentem" Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR). Ta ostatnia, zdaniem autora artykułu, teraz "doczekała się swojego momentu".

GU znalazł się bowiem, wraz z upublicznieniem szczegółów nieudanej operacji dwóch agentów w angielskim Salisbury - "w centrum całej serii publicznych skandali". "Absolutnie nie jest ważne, czy wszystkie opublikowane w ciągu ostatniego miesiąca fakty o pracy jego funkcjonariuszy są ścisłe" - ocenia komentator. Natomiast - dodaje - Sztab Generalny i ministerstwo obrony Rosji poniosły "ogromne straty", jeśli chodzi o ich pozycje w aparacie władzy.

Komentator wyraża opinię, że źródłem informacji opublikowanych w ostatnich dniach przez portal śledczy Bellingcat są kontrwywiad i policja Anglii. "I to jest najgorsza wiadomość dla wywiadu wojskowego Rosji. Anglicy ograli go całkowicie, straty w wyniku operacji okazały się o wiele większe niż zakładane korzyści" - ocenia autor "Nowej Gaziety".

Właśnie za to, jego zdaniem, "dowódcy szpiegów mogą zostać ukarani" i najciekawsza będzie teraz odpowiedź na pytanie: "kto w otoczeniu (prezydenta Władimira) Putina zyskał na tej głupiej komedii?". Gazeta prognozuje, że należy teraz przypatrywać się, jak ułoży się przyszłość szefa GU gen. Pawła Korobowa. Prognozuje, że "na skandalicznych porażkach" GU zyska także Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB), skonfliktowana z "klanem wojskowych" oraz SWR.

"Nowaja Gazieta" zauważa również, że w ostatnich latach rosyjski wywiad wojskowy zaczął pełnić nietypowe dla niego funkcje. "Do tradycyjnej pracy związanej z attaches wojskowymi i szpiegostwem przemysłowym doszły - według informacji opublikowanych w mediach - funkcje w znacznym stopniu polityczne. To niejawne działania wobec dziennikarzy i struktur społecznych, ingerowanie w procesy polityczne" - zauważa "Nowaja Gazieta".

Jej zdaniem, ewenementem jest fakt, że obce państwa przedstawiły wywiadowi rosyjskiemu "dość uzasadnione pretensje dotyczące organizacji zamachów, w tym na wrogów politycznych". Tego rodzaju "aktywnymi operacjami" radziecki i rosyjski wywiad nie zajmował się bowiem w ciągu minionych 50 lat, "w odróżnieniu od CIA, wywiadów Francji, Anglii" i innych państw. "Jednak nowa praktyka naszych wojskowych prześcignęła nawet niepisane zasady wypracowane przez Amerykanów: zabijać można tylko obcych obywateli i tylko tam, gdzie nie ma rządów prawa. Zabójstwo w Europie i USA grozi odpowiedzią o takiej mocy (...), że pozbawia wartości cały plan" - ocenia komentator.

"Nowaja Gazieta" zadaje pytanie, czy obecne wydarzenia mogą stać się punktem zwrotnym, "po którym Sztab Generalny zacznie budować współczesny profesjonalny wywiad wojskowy". "Wojna gruzińska (o Osetię Południową w 2008 roku - PAP) doprowadziła do reformy armii, tak więc wszystko może się zdarzyć" - konstatuje autor artykułu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Rosjaświat
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj