RB ONZ zaniepokojona sytuacją w Libii i bezkarnością przestępców

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 listopada 2018, 23:00
Niepokojąca sytuacja w Libii była przedmiotem piątkowych obrad Rady Bezpieczeństwa ONZ z udziałem prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) Fatou Bensoudy. Mówcy wskazywali na utrzymującą się bezkarność sprawców poważnych przestępstw.

Choć w dyskusji pojawiały się głosy o pozytywnych zmianach w Libii, jakie nastąpiły po obaleniu Muammara Kadafiego, to jednak wiele uwagi poświęcono niestabilności tego kraju i przemocy, do jakiej tam dochodzi.

Bensouda przypomniała, że pierwsze nakazy aresztowania ludzi podejrzanych o przestępstwa pochodzą jeszcze w roku 2011, i przyznała, że zatrzymanie i przekazanie podejrzanych MTK stanowi jeden z najtrudniejszych problemów.

Wciąż pozostaje na wolności Saif al-Islam Kadafi, podejrzany o zbrodnie przeciwko ludzkości, w tym morderstwa i prześladowania, który jako de facto premier Libii był współodpowiedzialny za plan stłumienia demonstracji przeciwko rządom Kadafiego w 2011 roku.

„Podróże, które ludzie podejmują (w Libii), mogą szybko przerodzić się w prawdziwe koszmary, w których stają się oni ofiarami najciemniejszej strony ludzkiej natury; bezlitosnych polowań, wykorzystywania ich słabości bez poszanowania dla rządów prawa i przyzwoitości” - mówiła.

Zastępca przedstawiciela RP przy ONZ Mariusz Lewicki poparł apel MTK o współpracę państw, podmiotów niepaństwowych i organizacji międzynarodowych w dochodzeniach dotyczących zarzutów o poważne przestępstwa w Libii. Wyraził zaniepokojenie łamaniem praw człowieka w tym kraju.

„Obejmuje to zabójstwa cywili, także kobiet i dzieci, wielokrotne przymusowe wysiedlenia setek rodzin oraz ograniczenie dostępu do pomocy humanitarnej. Co więcej, wciąż (...) trwają uprowadzenia i długotrwałe przetrzymywanie osób bez procesu sądowego, a także przestępstwa, w tym zabójstwa, przemoc seksualna i tortury wobec migrantów pochodzących z różnych krajów, przemieszczających się przez Libię” – dodał dyplomata.

Zastępca stałego przedstawiciela USA przy ONZ Jonathan Cohen przypomniał o październikowym ataku terrorystycznym na jedną z najważniejszych instytucji gospodarczych w tym kraju, National Oil Corporation, zabiciu w ostatnich dwóch miesiącach ponad 100 osób w starciach w Trypolisie i okolicach, a także setkach rannych i tysiącach przesiedlonych.

„Stany Zjednoczone zdecydowanie potępiły niedawne akty przemocy w Trypolisie. Proces polityczny nie może przebiegać pod groźbą przemocy, a zawieszenie broni w Trypolisie należy respektować” – dodał Cohen.

Giennadij Kuzmin, zastępca stałego przedstawiciela Rosji przy ONZ krytycznie ocenił raport Bensoudy. Uznał postęp w śledztwach dotyczących łamania prawa za zbyt powolny. Wytknął prokurator MTK, że w jej relacji nie ma nazw uzbrojonych ugrupowań prowadzących walki w Libii.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj