Południowa obwodnica przejmie część ruchu lokalnego i tranzytowego. Odciąży także zatłoczoną obecnie północą obwodnicę i centrum miasta. Natomiast w ujęciu lokalnym pozwoli na lepsze skomunikowanie terenów znajdujących się w nowych granicach administracyjnych Zielonej Góry. Chodzi o byłe wsie takie jak Racula, Drzonków, Ochla i inne tereny w południowej części miasta.

„Obwodnica przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego zmniejszając zagrożenie wypadkowe na obszarach zabudowanych. Ponadto zwiększy komfort życia mieszkańców południowej części miasta, m.in. dzięki zmniejszeniu natężenia ruchu i ograniczeniu hałasu” – powiedział PAP prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki.

Reklama

Zaznaczył, że droga będzie miała również duże znacznie dla poniesienia potencjału gospodarczego południowej części Zielonej Góry i zapewnił, że inwestycja została tak zaplanowana, by w jak najmniejszym stopniu ograniczyć jej skutki dla znajdujących się w tym rejonie miasta terenów leśnych.

Inwestycja obejmie budowę obwodnicy stanowiącej połączenie drogi krajowej nr 27 z drogą ekspresową S3 w południowej części Zielonej Góry. Będzie przebiegała od skrzyżowania drogi krajowej nr 27 z drogą wojewódzką nr 282 do skrzyżowania drogi wojewódzkiej nr 279 z drogą wojewódzką nr 282.

Nowa droga będzie to ok. 12,7 km i będzie miała jedną dwukierunkową jezdnię z poboczami. Do przetargu na budowę obwodnicy stanęły cztery firmy. Najtańsza z ofert opiewała na nieco ponad 127 mln zł, najdroższa na 153 mln zł.

Na budowę obwodnicy Zielona Góra otrzymała dofinansowanie z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014–2020 w wysokości prawie 114,5 mln zł. Pozostałą część wydatków miasto pokryje z własnego budżetu.

Podczas konferencji związanej z podpisaniem umowy z wykonawcą obwodnicy prezydent Kubicki podziękował posłowi Jerzemu Maternie za zaangażowanie w starania o uzyskanie dofinansowania dla tego projektu. (PAP)

autor: Marcin Rynkiewicz