McDonald's naraził się Chinom. Chodzi o reklamę na Tajwanie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 stycznia 2019, 15:00
Restauracja McDonald's
Restauracja McDonald's/ShutterStock
Na chińskich portalach społecznościowych zawrzało, gdy w przeznaczonej do nadawania tylko na Tajwanie reklamie śniadaniowej kanapki sieci McDonald's przez dwie sekundy widać było dowód tożsamości pewnej pani, w którym w polu narodowość wpisane jest "Tajwan".

W ChRL wielu ludzi uznało to za wspieranie niepodległości Tajwanu, traktowanego przez Pekin jako zbuntowana prowincja.

McDonald's naraził się na zarzuty łamania chińskiego prawa. Pojawiły się apele o bojkot tej sieci w Chinach, a niektórzy zaczęli się wręcz domagać wyrzucenia jej z Państwa Środka.

"McDonald's, to chcesz robić? Pomagać Tajwanowi w uzyskaniu niepodległości?" - pytają chińscy internauci na portalach społecznościowych.

Agencja Associated Press odnotowuje, że nie udało jej się uzyskać komentarza centrali McDonald's w Chinach.

>>> Czytaj też: Wzrost gospodarczy Chin w 2018 r. spadł do najniższego poziomu od ok. 30 lat

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: Chinyświat
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj