Szymański wyjechał z Luksemburga przed rozpoczęciem rozmów ws. Polski

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 kwietnia 2019, 14:15
unia europejska
unia europejska/ShutterStock
Minister ds. europejskich Konrad Szymański wyjechał z Luksemburga przed rozpoczęciem się punktu rozmów dot. praworządności w Polsce. Jak mówił, nie widzi powodu, by zmieniać plany i brać późniejszy samolot tylko z powodu tej sprawy, bo argumenty Polski są znane.

po raz kolejny zajmą się we wtorek Polską w kontekście procedury z art. 7 unijnego traktatu. Ich posiedzenie się opóźniło, bo dłużej, niż zakładano, potrwały dyskusje w gronie "27" dotyczące . Z tego powodu Szymański zdecydował się nie zostawać na punkt dotyczący Polski. Stanowisko rządu na Radzie ds. Ogólnych przedstawi stały przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś.

"Nie spodziewamy się żadnej dyskusji w tej sprawie. Spodziewamy się ewentualnie informacji na temat aktualnego stanu tej sprawy. Wszyscy ministrowie poszczególnych państw członkowskich doskonale wiedzą, że ta sprawa przeniosła się w dużym stopniu do Trybunału Sprawiedliwości UE i obrady Rady ds. Ogólnych (...) nie wnoszą żadnej wartości dodanej" - powiedział dziennikarzom, wychodząc z obrad, minister.

Przekonywał, że jeśli mógłby zostać w Luksemburgu dłużej, wybrałby późniejszy samolot. "Pierwotny plan tego posiedzenia zakładał, że wszystkie te istotne punkty, na których nam zależało, skończą się do godz. 13. Tak się nie stało. Gdyby chodziło o jakiś inny punkt, być może brałbym pod uwagę zmianę planów, ale w przypadku tego punktu nie widzę powodu, żeby zmieniać plany" - powiedział.

Jego zdaniem punkt dotyczący Polski "nie przedstawia od pewnego czasu żadnej wartości dodanej" dla Rady ds. Ogólnych, a wszystkie polskie argumenty w tej sprawie już wybrzmiały.

"Niechętnie powtarzamy te same argumenty kolejny raz. Jesteśmy do tego zmuszeni tylko i wyłącznie przez decyzję o wprowadzeniu kolejny raz tego punktu informacyjnego. Całkowicie wystarczy, żeby te dość znane i dość proste informacje dotyczące polskiego stanowiska zostały zreferowane przez polskiego przedstawiciela przy UE" - oświadczył Szymański.

Punkt dotyczący Polski był poruszany od końca 2017 r. na posiedzeniu Rady ds. Ogólnych już kilkanaście razy. We wtorek ministrowie poza Polską mają rozmawiać również o sytuacji na Węgrzech w kontekście procedury z art. 7.

>>> Czytaj też: Wynik wojny domowej w Libii zadecyduje o przyszłości migracji do Europy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj