Kim Dzong Un: Pokój na Półwyspie Koreańskim będzie zależał od USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 kwietnia 2019, 07:04
Kim Dzong Un i Donald Trump - ilustracja
Kim Dzong Un i Donald Trump - ilustracja/ShutterStock
Przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un powiedział podczas swego spotkania z prezydentem Rosji, że pokój i bezpieczeństwo na Półwyspie Koreańskim będą całkowicie zależały od postawy USA - poinformowała w piątek oficjalna północnokoreańska agencja prasowa KCNA.

"Sytuacja na i w regionie (...) osiągnęła punkt krytyczny, w którym może powrócić do pierwotnego stanu, ponieważ podczas ostatnich rozmów na (w lutym w Hanoi - PAP), Stany Zjednoczone w złej wierze przyjęły jednostronne podejście" - cytuje agencja KCNA wypowiedź

Swoje pierwsze spotkanie z prezydentem Rosji , Kim określił jako "otwarte i przyjazne".

Czwartkowy szczyt, który odbywał się na wyspie Russkij we Władywostoku na rosyjskim Dalekim Wschodzie, rozpoczął się od około dwugodzinnych rozmów przywódców tylko w asyście tłumaczy. Potem dołączyły do nich delegacje z udziałem szefów dyplomacji obu państw. Ze strony rosyjskiej w składzie delegacji byli także przedstawiciele władz odpowiedzialni za rozwój Dalekiego Wschodu i przedstawiciele firm aktywnych w tym regionie.

Oba kraje uzgodniły podjęcie działań na rzecz dalszej współpracy gospodarczej, technologicznej i naukowej.

Agencja KCNA poinformowała, że podczas rozmów we Władywostoku Kim Dzong Un zaprosił Władimira Putina do złożenia "w dogodnym czasie" wizyty w Korei Północnej. Zaproszenie zostało przyjęte - podkreśla KCNA.

Władimir Putin był czwartym prezydentem, z którym Kim Dzong Un spotkał się jako przywódca Korei Płn. Od objęcia władzy w 2011 roku kilkakrotnie spotykał się z prezydentem Chin Xi Jinpingiem i prezydentem Korei Płd. Mun Dze Inem, a także dwukrotnie z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Spotkania z Trumpem - w czerwcu ub. roku w Singapurze i w lutym w Hanoi - nie doprowadziły do porozumienia w sprawie denuklearyzacji. Przedstawiciele amerykańskiej administracji sugerują możliwość trzeciego szczytu USA-Korea Płn.

>>> Czytaj też: Amerykanie kuszą Polskę. "Przyślemy zespół z US Air Force, by przedstawić możliwości F-35"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj