UE: Jednolity obszar gospodarczy to nie wszystko. Potrzebna jest też wspólna polityka

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 kwietnia 2019, 13:20
Flagi państw europejskich
Flagi państw europejskich/ShutterStock
Unia Europejska to prawdopodobnie najlepsze, co mogło się Polsce przytrafić po upadku komunizmu i uniezależnieniu się od Moskwy. Bez względu na to, do jakich zajrzymy statystyk, nie sposób znaleźć poważnych argumentów za tym, że przynależność do Wspólnoty nam szkodzi. Ale jednocześnie wiemy, że nie jest to organizacja funkcjonująca optymalnie.

Oczywiście można poprawiać niedociągnięcia i eliminować nieprawidłowości doraźnymi rozwiązaniami. Ale nie usuną one głównej przeszkody dla lepszego działania UE. A jest nią władza, jaką mają nad Unią rządy.

Państwa członkowskie zaczynają już przypominać jeden zintegrowany organizm gospodarczy. Na koniunkturę w jednym kraju w coraz większym stopniu wpływa to, co dzieje się u jego sąsiadów. W skrajnym przypadku może to oznaczać, że w czasie kolejnej recesji w Polsce czekają nas zwolnienia, bo np. rząd w Berlinie odmówił pomocy niemieckim firmom, gdy te zaczęły lawinowo tracić zamówienia w Chinach.

Podobnym zależnościom sprzyja oczywiście jedna waluta unijna i wspólna polityka monetarna obejmująca strefę euro, a więc większość obszaru i ludności UE. Podtrzymuje je europarlament i trybunał, który stoi na straży zapisanych w traktatach swobód przepływu towarów, usług, ludzi i kapitału. W czasach dobrej koniunktury to wystarczy. Ale lata recesji po bankructwach banku Lehman Brothers, a potem Grecji, pokazały, że trudno o ożywienie gospodarcze na obszarze, gdzie nie ma zgody, jaką politykę fiskalną prowadzić. Każde państwo dalej kieruje się więc własnymi regułami, bez konsultowania ich z pozostałymi rządami.

>>> Treść artykułu dostępna w weekendowym wydaniu Magazynu DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj