Pierwsza dostawa LNG od PGNiG do warszawskich autobusów miejskich

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 maja 2019, 10:50
autobus
autobus/Inne
PGNiG i stołeczny Miejski Zakład Autobusowy symbolicznie rozpoczęły w piątek realizację rocznego kontraktu na dostawy skroplonego gazu ziemnego do napędu autobusów komunikacji miejskiej. Kontrakt przewiduje dostawę ok. 1000 ton LNG dla 35 autobusów.

W zajezdni przy ulicy Ostrobramskiej uroczyście dokonano pierwszego tankowania zbiorników paliwem dostarczonym przez autocysternę od PGNiG Obrót Detaliczny na mocy kontraktu o wartości ok. 4 mln zł, podpisanego w kwietniu 2019 r. Wiceprezes ds. handlowych PGNiG Maciej Woźniak podkreślał, że kontrakt - oprócz wymiaru biznesowego - to także satysfakcja, bo dostawy „udało się nam przechwycić po firmie, z którą mamy długą historię kontaktów biznesowych”. (Chodzi o filię Gazpromu - dop. red.).

Prezes MZA Jan Kuźmiński przypomniał, że pierwsze próby z w Warszawie przeprowadzono już w latach 30. XX w. Warszawski przewoźnik miał wtedy autobus na holcgaz - gaz drzewny. Dalsze próby i zamówienia kolejnych pojazdów przerwał wybuch wojny.

Gaz wrócił na początku XXI w., a w 2015 r. na ulice stolicy wyjechały pierwsze autobusy na LNG - dodał Kuźmiński. Obecnie jest ich 35, a ponad 90 proc. z nich codziennie wyjeżdża na ulice. Według prezesa MZA, kolejny kontrakt na LNG będzie już miał wartość kilkudziesięciu milionów, a kiedy spółka zbuduje nową zajezdnię na ulicy Spedycyjnej, przystosowaną do obsługi autobusów na gaz - wartość dostarczanego paliwa przekroczy 100 mln zł.

będą na pewno wykorzystywane jeszcze przez co najmniej kilkanaście lat - dodał Kuźmiński.

Prezes PGNiG Obrót Detaliczny Henryk Mucha podkreślił, że umowa opiewa na dostawę niespełna 1000 ton LNG, czyli ok. 650 tys. m sześc. gazu. Ale - jego zdaniem - w związku z planami miasta, które zamierza mieć ok. 250 autobusów na LNG i sprężony gaz ziemny CNG - ilość ta zostanie co najmniej podwojona.

Wiceprezes PGNiG OD Marcin Szczudło przypomniał, że napęd gazowy charakteryzuje się i stanowi znakomitą i i oleju napędowego. w Warszawie odpowiada za emisję 40 proc. pyłów PM10, 20 proc. pyłów PM2,5 i 15 proc. benzo-a-pirenu. Emisja z napędu gazowego jest niższa o 70-80 proc. dla każdej z tych substancji - zaznaczył Szczudło.

>>> Czytaj też: Od elektrycznych hulajnóg, po autonomiczne auta. Nowa mobilność to wyzwanie dla ubezpieczycieli

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj