Meksyk oczekuje, że USA zrezygnują z podnoszenia ceł na meksykańskie towary

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 maja 2019, 17:24
USA Meksyk
USA Meksyk/ShutterStock
Prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador wyraził w piątek przekonanie, że USA zrewidują zamiar zapowiedzianego przez prezydenta Donalda Trumpa radykalnego podnoszenia ceł na meksykańskie towary jako sankcji za przepuszczanie nielegalnych imigrantów do Stanów Zjednoczonych.

"Zwracam się do wszystkich Meksykanów, aby mieli ufność, że przezwyciężymy sytuację wynikającą z postawy i że zmienią one swe stanowisko, ponieważ nie zasługuje na to, aby potraktować go w taki sposób" - oświadczył prezydent Lopez Obrador.

W niespodziewanym oświadczeniu, które może wykoleić , Trump zapowiedział w czwartek, że cła na towary importowane z Meksyku będą podniesione z dniem 10 czerwca o 5 proc., aby skłonić ten kraj do zastopowania nielegalnego napływu imigrantów z Ameryki Środkowej, którzy przekraczają granicę Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA zapowiedział też stopniowe podnoszenie tych ceł aż do 25 proc., "jeśli problem nielegalnej imigracji nie zostanie rozwiązany".

Decyzja ta - pisze agencja AP - pokazuje, że amerykańska administracja sięga po nowe środki, aby skłonić Meksyk do działania, nawet jeśli łączy się to z ryzykiem zawieszenia innych priorytetów politycznych, takich jak stosunki na linii Stany Zjednoczone-Meksyk-Kanada.

Prezydent Lopez Obrador, odpowiadając listownie na zapowiedź wprowadzenia cał, oświadczył, że "proponuje pogłębienie dialogu i poszukiwanie zasadniczych alternatyw w rozwiązywaniu problemu migracyjnego". Zaznaczył też, że nie chce konfrontacji ze Stanami Zjednoczonymi, ale "nie brak mu również odwagi", ponieważ - jak napisał - nie jest "ani tchórzliwy, ani lękliwy".

W ogłoszonym w piątek w kraju przesłaniu do prezydenta Trumpa prezydent Meksyku zapewnia, że jego kraj "z całą odpowiedzialnością wywiązuje się z zadania polegającego na przeciwdziałaniu , jednak bez naruszania ".

Nawiązując do sytuacji gospodarczej i społecznej w ubogich krajach Ameryki Środkowej, skąd migranci starają się przedostać nielegalnie przez terytorium Meksyku do USA, Lopez Obrador wyraził przekonanie, że problemów społecznych "nie rozwiązuje się za pomocą kar pieniężnych i ".

Zwrócił się też do prezydenta Trumpa, aby - jeśli uzna to za stosowne - poinstruował urzędników oczekujących na przedstawicieli Meksyku, którzy niezwłocznie, jeszcze w piątek, udali się do Waszyngtonu, aby "starali się dojść do porozumienia z korzyścią dla obu stron".

>>> Czytaj też: Trump rozpętał nowy kryzys handlowy na świecie. Rynek boi się konfliktu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj