Na giełdzie metali Comex w N.Jorku miedź tanieje o 0,3 proc. do 2,7260 USD za funt.

Już 12 dzień trwa strajk w chilijskiej kopalni miedzi Chuquicamata, należącej do koncernu Codelco. Protest ma potrwać do 28 czerwca. Władze Codelco powinny w tym czasie przedstawić pracownikom nowe propozycje.

Jest ryzyko, że na rynki nie trafi z tego powodu ok. 10 tys. ton miedzi.

Przedłużający się protest w kopalni Codelco grozi pogłębieniem globalnego niedoboru miedzi w czasie, gdy zapasy metalu w Chinach już się kurczą.

Zapasy miedzi monitorowane przez giełdę metali w Szanghaju spadają już od 12 tygodni i są obecnie najniższe od końca stycznia.

Reklama

Tymczasem inwestorzy zachowują ostrożność przez zaplanowanym na ten weekend - w sobotę - spotkaniem prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Chin Xi Jinpingiem przy okazji szczytu G20 w Osace.

Anonimowe źródła podają, że USA są skłonne zawiesić nałożenie kolejnych taryf na dodatkowe 300 mld USD chińskich towarów importowanych do Stanów Zjednoczonych.

Na razie ta sprawa jest jeszcze rozpatrywana, a decyzja może zostać ogłoszona po spotkaniu Trump-Xi - podają źródła.

W poniedziałek wicepremier Chin Liu He rozmawiał telefonicznie z przedstawicielem handlowym USA Robertem Lighthizerem i sekretarzem skarbu Stevenem Mnuchinem o kwestiach handlowych i gospodarczych. Amerykańskie źródła scharakteryzowały te rozmowy jako "produktywne".

"Perspektywy dla globalnej gospodarki pogorszyły się od połowy maja, kiedy napięcia w handlu pomiędzy USA a Chinami ponownie wzrosły w wyniku załamania się rozmów handlowych" - ostrzegają tymczasem w środowej nocie analitycy agencji ratingowej Fitch.

Podczas poprzedniej sesji miedź na LME zyskała 82 dolary do 6.042,00 USD/t. (PAP Biznes)