Biuro szefa państwa podało wcześniej w czwartek, że Essebsi "z powodu poważnego kryzysu zdrowotnego" został przewieziony do szpitala wojskowego w Tunisie. Krótko po tym niektóre lokalne media poinformowały nawet o jego śmierci, ale pogłoski te zostały zdementowane przez jednego z prezydenckich doradców Firasa Guefrecza, który oświadczył, że stan Essebsiego jest wprawdzie krytyczny, ale prezydent nadal żyje.

"Prezydent jest w stanie krytycznym, ale stabilnym" - napisał prezydencki doradca na Twitterze. Więcej szczegółów nie ujawnił.

Essebsi, pierwszy demokratycznie wybrany prezydent Tunezji, objął urząd w 2014 r. W ostatnim czasie ogłosił, że w zaplanowanych na listopad wyborach prezydenckich nie będzie brał udziału; podkreślił, że krajem powinien rządzić ktoś młodszy.

Prezydent Tunezji w ubiegłym tygodniu także przebywał krótko w szpitalu.

Również w czwartek tunezyjskie media poinformowały o hospitalizacji przewodniczącego parlamentu Mohameda Ennasira, drugiej osoby w państwie według konstytucji, który musiałby zastąpić prezydenta w przypadku gdyby Essebsi nie mógł sprawować dalej urzędu. (PAP)