"Bild" krytykuje brak skutecznej kontroli nad imigrantami. "Nie wiemy, kto trafia do Niemiec"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 lipca 2019, 08:53
Niemcy
Niemcy, dworzec we Frankfurcie nad Menem/PAP
Po szokującym zabójstwie 8-latka na dworcu we Frankfurcie niemiecki tabloid "Bild" krytykuje w środę brak skutecznej kontroli nad imigrantami, którzy trafiają do Niemiec. Apeluje do rządu Angeli Merkel o podjęcie zdecydowanych działań w tej sprawie.

"Morderstwo dziecka wstrząsnęło całymi Niemcami. Taka zbrodnia nie miała prawa się wydarzyć, niezależnie od tego, skąd pochodzi sprawca. Nie wolno jednak utrącać politycznej debaty nad jego pochodzeniem" - uważa dziennik o największym nakładzie w Niemczech i podkreśla, że ważne jest nie tylko pytanie, jak człowiek mógł coś takiego zrobić, ale też w jaki sposób ten albo inni potencjalni kryminaliści bez przeszkód dostali się do Niemiec.

W poniedziałek na dworcu głównym we Frankfurcie nad Menem 40-letni Erytrejczyk wepchnął pod nadjeżdżający pociąg InterCity matkę z dzieckiem. Kobiecie udało się uratować, 8-letni chłopiec zginął na miejscu. Sprawca, Habte Araja, od 2006 roku mieszkał na stałe w Szwajcarii, dokąd dostał się nielegalnie i gdzie wystąpił o azyl. Uchodził za znakomicie zintegrowanego.

"Nieważne, czy ktoś był poprzednio karany, czy jest ścigany przez policję, czy jest uzbrojony, czy stwarza zagrożenie dla otoczenia - nie ma systematycznej kontroli nad tym, kto do Niemiec przyjeżdża i swobodnie się u nas porusza" - ubolewa "Bild".

"Wraz z pojawieniem się strefy Schengen zniknęły kontrole na granicach Niemiec. Jednocześnie UE nie zagwarantowała skutecznej ochrony granic zewnętrznych i wymiany informacji między policją poszczególnych państw, tak by funkcjonariusze w każdej chwili mogli sprawdzić, z kim mają do czynienia" - twierdzi gazeta.

Zwraca przy tym uwagę, że każdy, kto postawi nogę na kontynencie europejskim, w tym potencjalny zbrodniarz, może właściwie bez żadnych przeszkód poruszać się po całej.

"Nikt tego nie chce. Idea będzie zagrożona, jeśli coraz więcej osób będzie ją utożsamiać z " - przewiduje bulwarówka. "Od pięciu lat mówimy o tym, że nie wiemy, kto trafia do Niemiec. Zmiana tej sytuacji powinna być najwyższym priorytetem rządu Angeli Merkel" - domaga się "Bild".

>>> Czytaj też: Początek końca swobody żeglugi? Tak wygląda świat wielobiegunowy [OPINIA]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj