Japonia: Szef MSZ: decyzja Korei Płd. jest godna ubolewania

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 sierpnia 2019, 18:04
Szef japońskiej dyplomacji Taro Kono wezwał w czwartek ambasadora Korei Płd. w Tokio i przekazał mu formalny protest przeciwko odstąpieniu jego kraju od dwustronnej umowy o wymianie informacji wywiadowczych. Kono określił tę decyzję jako „godną ubolewania”.

Ogłoszona wcześniej tego dnia decyzja władz w Seulu to najnowsza odsłona toczonego przez oba kraje sporu o odszkodowania za pracę przymusową wykonywaną przez Koreańczyków w okresie drugiej wojny światowej, w czasie japońskiej okupacji Półwyspu Koreańskiego.

Kono poinformował, że wezwał ambasadora Korei Południowej w Tokio Nam Gwan Pio, by przekazać mu formalny protest przeciwko decyzji, którą określił jako „wybitnie godną ubolewania”. Jego zdaniem władze w Seulu „całkowicie błędnie odczytują sytuację bezpieczeństwa w Azji Północno-Wschodniej”.

Szef japońskiej dyplomacji oceniał wcześniej, że umowa powinna zostać utrzymana, ponieważ stanowi istotny element dwustronnej współpracy wojskowej pomiędzy obu krajami. Porozumienie to uważane jest również za ważne dla ich trójstronnej współpracy z USA, m.in. w obliczu zagrożenia ze strony Korei Północnej.

Rzecznik Pentagonu Dave Eastburn zaapelował do Korei Płd. i Japonii – dwóch głównych sojuszników USA w Azji – aby „współpracowały ze sobą, by rozwiązać spory”. „Mam nadzieję, że uda im się to szybko zrobić” - dodał.

Przełomu nie przyniosło środowe spotkanie japońskiego ministra spraw zagranicznych z szefową dyplomacji Korei Płd. w Pekinie. Kono i Kang Kiung Wha zgodzili się wprawdzie, że konieczny jest dialog, ale ich rozmowa nie zmniejszyła różnic dzielących oba kraje – oceniała południowokoreańska agencja Yonhap.

Decyzja o nieprzedłużeniu zawartego w 2016 roku porozumienia o wymianie informacji wywiadowczych została podjęta w ramach reakcji za nałożone przez Tokio restrykcje dotyczące eksportu niektórych materiałów z Japonii do Korei Płd. Te z kolei były według władz w Seulu odwetem za decyzję południowokoreańskiego sądu, który nakazał japońskiej firmie wypłatę czterem Koreańczykom odszkodowań za pracę przymusową w czasie wojny.

W toku narastającego konfliktu oba kraje zdecydowały również o wykreśleniu się wzajemnie z list zaufanych partnerów handlowych, co oznacza dodatkowe komplikacje przy wzajemnym eksporcie niektórych towarów.

„Jeśli Japonia odwoła niesprawiedliwe kroki odwetowe, a oba kraje odbudują przyjaźń, (rząd) może ponownie rozważyć wiele środków, w tym porozumienie o ogólnym bezpieczeństwie informacji wojskowych” - powiedział południowokoreański urzędnik, cytowany przez japońską agencję Kyodo. Nie podano jego nazwiska.

Zgodnie z ustaleniami umowa jest automatycznie odnawiana co roku, chyba że któraś ze stron oświadczy pisemnie, że się z niej wycofuje. W tym roku termin na takie oświadczenie upływa w sobotę.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj