Czy deweloperzy rzeczywiście sprzedają mniej?

13 września 2019, 06:01
Źródło:RynekPierwotny.pl
blok, mieszkanie

blok, mieszkanieźródło: ShutterStock

Dość często pojawiają się doniesienia o spadającej sprzedaży deweloperów. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili zatem sprawdzić, jak od I kw. 2017 r. zmieniała się sprzedaż nowych mieszkań w metropoliach.

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (3)

  • Tomek(2019-09-14 05:48) Zgłoś naruszenie 30

    Ryba psuje się od głowy zachwile poleci w całej Polsce demografia zrobi swoje żal tych co kupują na górę

    Odpowiedz
  • obserwator(2019-09-15 10:13) Zgłoś naruszenie 20

    A wystarczyłoby zamieścić raport NBP za drugi kwartal niż robić analizy z danych o niewiadomej jakości

    Odpowiedz
  • Baltazar Gąbka (2019-09-15 22:21) Zgłoś naruszenie 20

    Dobra dobra Panowie Eksperci ... , 15 % spadku spzredaży w stosunku do 2017 nie wygląda źle ... , tylko zapomnieli już dodac że w 2017 wybudowano 171 tys , mieszkań w 2018-184 tys . w pierwszej połowie 2019- 94 tys , o 15 % więcej niż w 2018 , czyli pewnie 190 tys w tym roku pęknie . Spadek sprzedażny o 15 % to jakieś 20-25 tys mieszkań plus 20 tys dodatkowych mieszkań i nagle mamy na rynku 50 tys mieszkań więcej niz w 2017 ... , Od roku śledze liczbe ofert na rynekpierwotny i dzieją się tam cuda , w Krakowie liczba ogłoszeń potrafi spaść w ciagu tygodnia o 10 % , by za chwile znowu wzrosnąć ... , zazwyczaj liczba ogłoszeń spada po kiepskich danych o sprzedaży od deweloperów notowanych na giełdzie. Tak pachnie mi trochę ściąganiem mieszkań z ofery aby nie poszły w świat dane że czas sprzedaży mieszkań rośnie, bo po tym zaczyna się pikowanie cen w dół ... . Deweloperzy na pewno są świadomi że kolejne lata będą bardzo chude i , ze względu na demografie nie prędko kolejna górka się pokaże ... W Japonii z podobna demografią spadki trwają już 30 lat ... Przypomnę tylko ostatnie ostrzeżenie KNF że 30 % kredytobiorców hipotecznych ma bardzo niekorzystny stosunek długu do zarobków i wydaje 40 % lub więcej rozporządzalnego dochodu na rate kredytową... Gdyby nie zamrożenie cen energii mielibyśmy 4,5 % inflacji ... W przeszłości zamrażanie cen towarów kończyło się kartkami .. Kto wie , jedna z teorii mówi że wyż lat 80 spowodowany był wyłączaniem prądu, więc może to tajna broń demograficzna, bo jeśli ceny pozostaną zamrożone pewnie tym się skończy. Obecny popyt utrzymują już tylko subprimowe kredyty, wszystko wskazuje na to że banki dostaną niezły łomot za Frankowiczów, więc zapewne znacznie ogranicza akcje kredytową. Będzie jak zwykle, nadprodukcja mieszkań na końcu cyklu, ograniczenie akcji kredytowej, tym razem jeszcze dojdzie demografia ...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze