Hornsea One, farma wiatrowa położona 120 kilometrów od wybrzeża Yorkshire w Anglii, zostanie oddana do użytku w 2020 roku. Energia, jaką będzie produkować, wystarczy do zasilenia nawet 1 mln domów. Jak podaje CNN, to największy na świecie projekt farmy wiatrowej: na Hornsea One składa się 174 wiatrowych o mocy 7 megawatów z wieżami o wysokości prawie 100 metrów. Zaledwie jeden obrót pojedynczej turbiny może zasilić przeciętny brytyjski dom energią potrzebną na cały dzień – twierdzi Stefana Hoonings, kierownik w Orsted – duńskiej firmie energetycznej, która zbudowała farmę.

Dzięki Hornsea One Wielka Brytania będzie miała możliwość produkować 1/3 energii elektrycznej właśnie z morskiej energii wiatrowej do 2030 r. To cel na drodze do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych do zera do 2050 r. – w czym odnawialne źródła energii mają kluczowe znaczenie. Ich udział w globalnym miksie energetycznym jest niewielki, ale nieustannie rośnie. Według raportu McKinsey po 2035 r. odnawialne źródła energii będą stanowić ponad 50 proc. produkcji energetycznej. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej wytwarzanie energii z wiatru wzrosło o około 12 proc w 2018 r.

Hornsea One to nie pierwsza inwestycja Orsted. Duńska firma zbudowała 25 morskich farm wiatrowych w Europie, Stanach Zjednoczonych i Azji. Wielka Brytania to z kolei największy rynek morskiej energetyki wiatrowej – tu do 2020 r. Orsted planuje zainwestować 15 mld dol.

Dzięki mocy 1,2 gigawata Hornsea One wygeneruje prawie dwa razy więcej mocy niż Walney Extension Orsted – obecnie największa morska farma wiatrowa na świecie, położona na Morzu Irlandzkim.Hornsea Two jest już w budowie – ma być w stanie zaspokoić zapotrzebowanie na energię elektryczną nawet do 1,6 miliona domów rocznie. Hornsea Three może dostarczyć prąd do ponad 2 milionów domów.

>>> Czytaj też: Podsumowanie 4 lat PiS w energetyce i górnictwie