Nowy minister, tak jak jego poprzednik, jest Republikaninem z Teksasu. Był od 2017 roku wiceszefem resortu energetyki. Karierę polityczną rozpoczynał w administracji prezydenta George'a W. Busha. W latach 2004-2006 był wiceprezesem firmy motoryzacyjnej Ford.

Za Brouillette'm opowiedziało się 70 senatorów; przeciwko jego zatwierdzeniu było jedynie 15. "Ogólnie myślę, że prezydent wybrał mądrze nominując cię Dan na to stanowisko i jestem zadowolony, że mogę poprzeć twoją nominację" - powiedział demokratyczny senator Joe Manchin.

Perry złożył dymisję w październiku, był bowiem kojarzony z aferą ukraińską. Jego następca utrzymuje, że nie był obecny przy rozmowach Perry'ego ze stroną ukraińską, ani przy "żadnej konwersacji związanej ze śledztwem Izby Reprezentantów".

Wraz z ambasadorem USA przy UE Gordonem Sondlandem i Kurtem Volkerem, byłym specjalnym wysłannikiem USA na Ukrainę, Perry był członkiem grupy, która w dużej mierze nadzorowała kontakty Waszyngtonu z Kijowem i nazywana była przez amerykańskie media "trzej amigos".

Komisje Kongresu prowadzące dochodzenie w sprawie afery ukraińskie i ewentualnego impeachmentu Trumpa wezwały ich do złożenia zeznań i udostępnienia dokumentów.

Reklama

Podstawą tego dochodzenia jest lipcowa rozmowa telefoniczna Trumpa z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Trump miał wówczas wywierać na Zełenskiego naciski, aby szukał "haków" na Huntera Bidena, syna byłego wiceprezydenta USA Joe Bidena i najpoważniejszego rywala Trumpa w walce o Biały Dom w przyszłorocznych wyborach. Syn Bidena zasiadał w radzie nadzorczej jednej z ukraińskich spółek gazowych.

Szef kancelarii prezydenta USA Mick Mulvaney ujawnił, że Trump polecił Perry'emu, aby współpracował w kwestii polityki wobec Ukrainy z jego osobistym prawnikiem Rudym Giulianim. Według relacji agencji AP Perry miał też podjąć próbę obsadzenia zarządu ukraińskiego państwowego koncernu paliwowego Naftohaz osobami "bardziej przychylnymi" biznesmenom powiązanym z Trumpem i Giulianim.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)