Drugie miejsce może zająć były socjaldemokratyczny premier 53-letni Zoran Milanović, którego poparcie deklaruje 25 proc. ankietowanych. Trzecim kandydatem mającym szanse wejścia do II tury 5 stycznia jest skrajnie prawicowy i nacjonalistyczny 57-letni piosenkarz Miroslav Szkoro.

W ostatnich tygodniach 51-letnia Grabar-Kitarović traciła poparcie, zyskiwał je natomiast Szkoro. Niektórzy analitycy uważają nawet, że mógłby wygrać wybory, gdyby dostał się do II tury. Inni eksperci wskazują, że jego szanse osłabia fakt, iż jest kojarzony z okresem głębokiego kryzysu gospodarczego w latach 2009-2015.

Sondaże nie dają szans pozostałym ośmiu kandydatom na rywalizację o najwyższy urząd w państwie.

Wybory prezydenckie, zdominowane w kampanii przez problemy korupcji, rosnącego nacjonalizmu i emigracji, są postrzegane jako sprawdzian przed wyborami powszechnymi, które odbędą się w przyszłym roku. Poprzednie, w 2016 r., wygrała Chorwacka Wspólnota Demokratyczna (HDZ), zdobywając 61 miejsc w 151-osbowym parlamencie; Socjaldemokratyczna Partia Chorwacji(SPD) Milanovicia uzyskała 54 mandaty. Od tego czasu krajem kieruje rząd mniejszościowy HDZ, w chwili obecnej wraz z liberalną Chorwacką Partią Ludową - Liberalnymi Demokratami (HNS-LD).

Zwycięstwo w niedzielnych wyborach ważne jest dla HDZ, której rząd szykuje się do przejęcia prezydencji UE. Chorwacja będzie przewodzić UE w okresie przygotowań do brexitu. Jak się sądzi, jej przewodnictwo upłynie pod znakiem zabiegów o poszerzenie Unii o Bałkany Zachodnie. Kraj ma też nadzieję na przystąpienie do strefy Schengen i przyjęcie euro.

Reklama

Chorwacja, która wstąpiła do UE w 2013 r., jest drugim najuboższym krajem Unii. Boryka się z korupcją oraz odpływem najmłodszej ludności za granicę, przede wszystkim do Niemiec; poza granicami kraju pracuje ponad 15 proc. Chorwatów.

Prezydent jest w Chorwacji wybierany na 5-letnią kadencję; jego urząd ma charakter głównie reprezentacyjny.

Prawo do głosowania w wyborach ma 3,85 mln obywateli w liczącej 4,3 mln ludzi Chorwacji; 177 tys. uprawnionych do głosowania mieszka za granicą.

Lokale będą czynne do godz. 18. Sondaże exit poll zostaną opublikowane tuż po zamknięciu lokali wyborczych. Wstępnych wyników należy spodziewać się około godziny później. (PAP)

cyk/