„Trzy kwestie, które zostały wskazane (jako nieuzgodnione - PAP) po ostatnim spotkaniu prezydentów (Rosji i Białorusi, Władimira Putina i Alaksandra Łukaszenki - PAP) w Petersburgu, nadal pozostają nieustalone. Pozostały pakiet już został uzgodniony” – powiedział Krutoj.

„Mamy nadzieję, że jeszcze przed końcem roku dojdzie do jakiegoś kontaktu na szczeblu liderów naszych krajów i oni określą rozwiązania w tych dziedzinach. Argumenty stron są jasne, potrzebna jest po prostu decyzja polityczna” – dodał wicepremier.

Krutoj powiedział, że w ramach integracji nie jest planowane odejście od rubla białoruskiego i przejście na inną walutę. Zapowiedział także, że od września przyszłego roku ma zostać zniesiony roaming w połączeniach komórkowych pomiędzy dwoma krajami.

Od grudnia 2018 r. Moskwa otwarcie naciska na „pogłębianie integracji” z Białorusią i uzależnia dalsze gospodarcze wsparcie dla tego kraju od realizacji zapisów umowy o powstaniu państwa związkowego z 1999 r., które przewidują m.in. wprowadzenie wspólnej waluty, sądownictwa, polityki celnej.

Oba kraje we wrześniu parafowały wstępny program działań w ramach integracji, który nie został dotąd upubliczniony. Ma on zostać uzupełniony o 31 map drogowych w różnych sektorach, a następnie cały pakiet dokumentów mają podpisać prezydenci Rosji i Białorusi. Moskwa przekonuje, że jedynie dąży do realizacji zapisów umowy o państwie związkowym z 1999 r.

20 grudnia odbyły się kolejne rozmowy Łukaszenki i Putina w sprawie programu pogłębienia integracji. Po rozmowach strona rosyjska ogłosiła, że uzgodniono 28 z 31 sektorowych map drogowych, oprócz tych dotyczących dostaw i cen gazu i ropy, a także w sprawie polityki podatkowej. Według deklaracji władz białoruskich w obecnych negocjacjach nie ma mowy o integracji politycznej, a jedynie o sprawach gospodarczych.

Putin oświadczył w przededniu rozmów z Łukaszenką, że warunkiem obniżenia cen surowców dla Białorusi byłoby utworzenie ponadnarodowych organów „kontrolnych i emisyjnych”.

Rosyjski premier Dmitrij Miedwiediew mówił z kolei, że warunkiem zwiększenia wsparcia Moskwy dla Mińska będzie pełna realizacja map integracji.

Białoruska opozycja i środowiska niezależne widzą w toczących się rozmowach zagrożenie dla białoruskiej suwerenności. Część z nich uważa, że grożą one w perspektywie nawet „wchłonięciem” Białorusi przez Rosję. Aktywiści z 15 partii i organizacji opozycyjnych prowadzą kampanię w obronie niepodległości.

Z Mińska Justyna Prus (PAP)