Łącznie w Hiszpanii w pierwszej połowie 2019 r. zarejestrowano 170 074 narodzin, czyli o 6,2 proc. mniej, niż w analogicznym okresie 2018 r. Krajowy Urząd Statystyczny (INE) potwierdził, że to najniższa liczba, od kiedy w 1941 r. rozpoczęto w tym kraju gromadzić dane dotyczące liczby urodzonych dzieci.

Jedynym regionem kraju wśród 17. jego wspólnot autonomicznych, w którym w pierwszej połowie ub.r. zanotowano wzrost liczby nowo narodzonych dzieci była La Rioja, na północy. Z kolei największy spadek nastąpił w północnoafrykańskich enklawach Hiszpanii, Melilli i Ceucie, odpowiednio o 27,6 i 22,6 proc.

Zjawisku spadającej liczby narodzin towarzyszyła w Hiszpanii w pierwszym półroczu 2019 r. stosunkowo wysoka liczba zgonów. W okresie tym zmarło blisko 215,5 tys. osób.

Reklama

W pierwszej połowie 2019 r. nastąpił też spadek zawieranych na terenie Hiszpanii związków małżeńskich. Zmalał on do poziomu 71,9 tys., czyli o 1,2 proc. mniej wobec podobnego okresu w roku wcześniejszym.

W 2018 r. zanotowano w Hiszpanii jedną z najniższych w historii liczby dzieci przypadających na Hiszpankę w wieku płodnym – 1,25. Dla porównania, w 1974 r. na jedną kobietę przypadało w tym kraju prawie troje dzieci.

Z danych Eurostatu wynika, że Hiszpanki przewodzą w Unii Europejskiej pod względem późnego macierzyństwa. Blisko 9 proc. z kobiet, które w tym kraju rodzą dziecko po raz pierwszy, ma ukończone 40 lat.

W przeprowadzanych przez INE w ostatnich latach ankietach Hiszpanki decyzję o późnym macierzyństwie tłumaczą zazwyczaj brakiem właściwej pracy oraz państwowych dotacji dla matek i ich dzieci, a także trudnościami w zapewnieniu miejsca zamieszkania.

>>> Czytaj też: Będzie gorzej. Zamiast wydawać zaoszczędzimy [PROGNOZA NA 2020]