Co piąta osoba we Francji ma 65 lub więcej lat

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 stycznia 2020, 19:57
Paryż, Francja
Paryż, Francja/ShutterStock
Francja ma obecnie nieco ponad 67 mln mieszkańców i jest drugim najliczniej zamieszkanym krajem europejskim - wynika z opublikowanych we wtorek danych statystycznych. Trwa jednak starzenie się francuskiej ludności.

1 stycznia co piąta osoba (20,5 proc.) we Francji miała lat 65 lub więcej. W 1985 roku było to 12,8 proc.

W 2019 roku odnotowano o 141 tys. więcej narodzin niż zgonów i była to najmniejsza różnica od zakończenia II wojny. Wzrost ludności wciąż w większym stopniu zawdzięcza Francja narodzinom niż imigracji. „Wspaniała epoka +baby boom+ (1946-1974) z 800 tysiącami narodzin rocznie skończyła się bezpowrotnie” - komentuje autorka sprawozdania w dzienniku „le Monde”.

1 stycznia 2020 roku we Francji żyło niewiele ponad 67 milionów osób. Oznacza to wzrost o 0,3 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – ogłosił we wtorek Państwowy Instytut Statystyki i Badań Ekonomicznych (INSEE). Według danych INSEE do Francji przybyło o 46 tys. więcej imigrantów niż ją opuściło.

Współczynnik dzietności, spadający od pięciu lat, zdaje się obecnie stabilizować i wynosi 1,87 dziecka na kobietę (1,88 w 2018 roku). W latach 2006-2014 oscylował on wokół dwojga dzieci na kobietę.

Spada liczba narodzin, ale w mniejszym stopniu niż w kilku ostatnich latach. W ubiegłym roku urodziło się o 6 tysięcy mniej dzieci niż w 2018. W 2015 ten spadek wyniósł 20 tys. Wynika to przede wszystkim ze spadku współczynnika dzietności oraz zmniejszającej się liczby kobiet w wieku rozrodczym 20-40 lat.

Mimo to w roku 2017 (ostatnie dostępne dane), Francja była krajem z najwyższym wskaźnikiem dzietności Europy (1,9 dziecka na kobietę), przed Szwecją (1,78) i Irlandią (1,77).

Cytowany w „le Monde” ekspert Laurent Chalard przewiduje dwa możliwe scenariusze na przyszłość: „Stabilizacja poziomu dzietności w najbliższych latach, która doprowadzi do niewielkiego zwiększenia liczby narodzin, gdyż pokolenia lat 2000. są liczniejsze (od tych obecnie w wieku rozrodczym). Alternatywą jest dalszy spadek dzietności, ale stawianie stanowczej prognozy jest obecnie niemożliwe”.

Rodząca się obecnie dziewczynka może mieć nadzieję na dożycie do 85,6 lat, natomiast chłopiec do 79,7. Ta różnica między kobietami a mężczyznami w średniej długości życia wykazuje tendencję spadkową - 5,9 lat w obecnym i ubiegłym roku wobec 6,7 lat w 2009.

>>> Czytaj też: Niemieckie startupy rosną w siłę. Bezkonkurencyjny jest Berlin

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj