Hiszpania: Rozpoczął się proces b. kierownictwa katalońskiej policji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 stycznia 2020, 14:23
Przed hiszpańskim sądem w Madrycie rozpoczął się w poniedziałek proces czworga osób odpowiedzialnych za katalońską policję, tzw. Mossos d'Esquadra, w okresie referendum niepodległościowego w tym regionie z 2017 r. Są oni oskarżeni o rebelię i bunt.

Przed Krajowym Sądem Karnym i Administracyjnym (Audiencia Nacional) jako główny oskarżonym stanął major Josep Lluis Trapero, ówczesny szef Mossos d'Esquadra, któremu grozi do 11 lat pozbawienia wolności za rebelię. Był on jednym z pierwszych zdymisjonowanych przez władze Hiszpanii w związku z nielegalnym referendum niepodległościowym.

Na ławie oskarżonych zasiedli także wchodzący w okresie referendum w skład kierownictwa Mossos d'Esquadra Pere Soler oraz Teresa Laplana, a także były sekretarz w ministerstwie spraw wewnętrznych Katalonii Cesar Puig. Resortowi temu podlega regionalna policja.

Prokuratura domaga się dla Puiga i Solera również 11 lat więzienia za rebelię, przejawiającą się rzekomym niedopełnieniem przez nich obowiązków zawodowych. Z kolei dla Laplany żąda 4 lat więzienia, oskarżając ją o bunt.

Z aktu oskarżenia wynika, że w dniu referendum w Katalonii regionalna policja dopuściła się szeregu zaniedbań, a także nie podjęła wystarczających działań, aby uniemożliwić organizację nieuznawanego przez Madryt głosowania.

Pierwsze oskarżenia wobec działań Mossos d'Esquadra pojawiły się już 1 października 2017 r., czyli w dniu plebiscytu. Jej funkcjonariuszom zarzucano bierność i ciche przyzwolenie na organizację referendum, a także odmawianie rekwirowania urn z kartami do głosowania.

Podczas plebiscytu w kilku miejscach Katalonii doszło również do utarczek słownych oraz szarpaniny między funkcjonariuszami Mossos d'Esquadra a przysłanymi do tego regionu przez Madryt członkami dwóch innych formacji: hiszpańskiej policji krajowej Policia Nacional i żandarmerii Guardia Civil. W niektórych lokalach wyborczych katalońscy policjanci utrudniali też hiszpańskim funkcjonariuszom zablokowanie głosowania.

14 października 2018 r. Sąd Najwyższy Hiszpanii skazał w związku z organizacją referendum niepodległościowego dziewięciu katalońskich polityków separatystycznych na kary od 9 do 13 lat więzienia. Tego samego dnia w całym regionie wybuchły zamieszki, w których rannych zostało ponad 650 osób.

Marcin Zatyka (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj